Reklama

Kościół

Gliwice

U Pani Pokornej

Przez przeszło 750 lat wierni oddawali się pod opiekę Matki Bożej. Moim jedynym pragnieniem jest to, aby tak pozostało – podkreśla ks. Sebastian Śliwiński.

Niedziela Plus 32/2024, str. II-III

[ TEMATY ]

Matka Boża

klasztor

Gliwice

Rudy

Marek Tomasik

Ks. Sebastian Śliwiński

Ks. Sebastian Śliwiński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Beata Pieczykura: Jakie są początki kultu maryjnego w Rudach?

Ks. Sebastian Śliwiński: Początki kultu maryjnego w Rudach wiążą się z osiedleniem w tym miejscu cystersów w XIII wieku. Fundatorzy klasztoru i kościoła, książęta raciborsko-opolscy, podarowali cystersom w Krakowie obraz Matki Bożej. Z tym obrazem trzynastu mnichów z Jędrzejowa przybyło do Rud w 1258 r.

Na przestrzeni wieków rozwijał się kult Matki Bożej, powstało też wiele legend związanych z cudownym obrazem. W XVIII wieku przebudowano kościół na styl barokowy. Dobudowano wtedy kaplicę Matki Bożej, by – z powodu nasilającego się ruchu pielgrzymkowego – utworzyć w kościele osobne miejsce kultu maryjnego. Dziś kaplica Mariacka to perełka śląskiej sztuki barokowej! To jedyna część kościoła, która cudownie ocalała w czasie wielkiego pożaru świątyni w 1945 r. Kościół podpaliła Armia Czerwona.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Od 1995 r. pocysterski kościół w Rudach stał się diecezjalnym sanktuarium maryjnym, a 14 czerwca 2009 r. został wyniesiony do rangi bazyliki mniejszej.

Reklama

Kiedy i w jaki sposób obraz Matki Bożej trafił do Rud? Jaka jest jego historia?

Jeżeli chodzi o sam obraz Matki Bożej, to ostatnie ekspertyzy przeprowadzone w 1991 r. wskazały, że dzisiejszy cudowny wizerunek pochodzi z XV wieku. Malowany jest temperą na lipowej desce o wymiarach 114 x 73,5 cm i przedstawia Panią Pokorną – Matkę Bożą z Dzieciątkiem na lewym ramieniu. Święty Jan Paweł II, w czasie krótkiego pobytu na gliwickim lotnisku 17 czerwca 1999 r., poświęcił korony dla Matki Bożej, a uroczyście nałożył je na obraz nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk 4 czerwca 2000 r. Warto zwrócić uwagę, że w parafii przechowywane są m.in. pocysterskie relikwie Krzyża Świętego.

Jak rozwija się kult Matki Bożej w parafii? Jakie wydarzenie w jego historii jest najważniejsze?

Największym wydarzeniem związanym z kultem Matki Bożej Pokornej jest odpust ku Jej czci w drugą niedzielę czerwca. Na odpuście są obecni biskupi całej metropolii górnośląskiej, kapłani i licznie zgromadzony lud. Podczas procesji eucharystycznej niesiony jest feretron z wizerunkiem Matki Bożej Pokornej przez Bractwo Najświętszego Sakramentu. Drugim wydarzeniem jest odpust ku czci Matki Bożej Wniebowziętej 15 sierpnia. Taki tytuł nosi kościół parafialny w Rudach, zresztą tak jak każdy jeden kościół pocysterski. W każdą środę w kaplicy maryjnej odmawiana jest nowenna do Matki Bożej Pokornej. Jedną z części nabożeństwa jest przedstawianie próśb i podziękowań za wstawiennictwem Matki Bożej, które pozostawili pielgrzymi.

Czy są grupy, stowarzyszenia parafialne, które w sposób szczególny promują kult Matki Bożej?

W naszej parafii działa wiele różnych grup. Każda z nich w większym lub mniejszym stopniu wpływa na szerzenie kultu maryjnego, np. dziewczęca schola liturgiczna czy przyparafialny chór im. Juliusza Rogera. Te grupy przez swój śpiew ubogacają liczne Msze św. i nabożeństwa maryjne. Dają również koncerty pieśni o tematyce maryjnej, a także pieśni dedykowanych Pani Pokornej.

Reklama

Myślę, że dwie grupy zasługują na szczególną uwagę: osoby należące do tych grup nie tylko czczą Maryję, ale też pragną Ją naśladować swoim życiem. Jedną z nich jest grupa Dzieci Maryi, a drugą – wspólnota Żywego Różańca. Każdego tygodnia Dzieci Maryi spotykają się w salce katechetycznej, aby pogłębiać wiedzę religijną, a zwłaszcza wiedzę na temat Matki Bożej, i rozwijać Jej cześć i kult. Podejmują służbę ze sztandarem maryjnym podczas nabożeństw maryjnych, szczególnie w maju i październiku, a także w czasie odpustów i nowenny do Matki Bożej Pokornej.

Drugą grupą jest Żywy Różaniec, który istnieje w naszej parafii od 25 lat. To pięć róż różańcowych, które z wielkim zaangażowaniem promują kult Matki Bożej Pokornej w parafii i sanktuarium. Raz w miesiącu gromadzą się na zmianie tajemnic różańcowych, podejmują intencje modlitewne za wstawiennictwem Matki Bożej Pokornej, a także wyznaczają konkretne funkcje dla poszczególnych członków na czas nabożeństw i uroczystości związanych z kultem Matki Bożej. Przewodniczą modlitwom, podejmują służbę ze sztandarem, dbają o pielgrzymów przybywających na różnego rodzaju pielgrzymki związane z kultem Matki Bożej.

Jaki jest charakterystyczny rys tej wspólnoty?

Jak już wcześniej powiedziałem, w naszej parafii działa wiele wspólnot i stowarzyszeń, do których należą dorośli, dzieci i młodzież. Mimo różnych dróg formacji i zadań, które stoją przed każdą grupą, ich głównym celem jest formowanie dojrzałych chrześcijan, ubogacanie liturgii czy szerzenie kultu Maryi.

Reklama

Z jakich zakątków Polski czy państw przybywają do Rud pielgrzymi?

Pielgrzymki to jedna z najstarszych i jedna z najpopularniejszych form kultu maryjnego. Do naszego sanktuarium przybywają pątnicy z różnych części diecezji gliwickiej, a także całej metropolii górnośląskiej. W sanktuarium odbywają się najważniejsze wydarzenia i pielgrzymki diecezjalne. Każdego roku przybywa tu ok. 30 tys. wiernych w zorganizowanych grupach i rzesza pielgrzymów indywidualnych, których nie jesteśmy w stanie zliczyć. Do tego najstarszego sanktuarium maryjnego na Śląsku docierają także pielgrzymi z różnych zakątków Polski, Czech, Niemiec, Austrii. Byli pielgrzymi z Włoch czy ze Stanów Zjednoczonych. Corocznie organizowane są pielgrzymki: Liturgicznej Służby Ołtarza, rodzin, chorych i niepełnosprawnych, orkiestr, kobiet, katechetów, nauczycieli i wychowawców, pracowników Caritas, członków Żywego Różańca; zorganizowane były również pielgrzymki rowerowe, motocyklowa i konna. Ponadto – nocne piesze pielgrzymki młodzieży z katedry gliwickiej i wiele innych mniejszych.

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że w ciągu ostatnich kilku lat znacząco wzrosła liczba pielgrzymek dzieci pierwszokomunijnych i ich rodzin, które dziękują za dar Eucharystii. Często przybywają maturzyści, uczniowie, a nawet całe grupy przedszkolaków.

Czy odbywają się tu wydarzenia pozaliturgiczne promujące kult Matki Bożej?

Od ponad 25 lat w bazylice organizowane są koncerty muzyki organowej z cyklu „Muzyka w Starym Opactwie”. Muzycy przybywają z różnych części Polski i z zagranicy.

Jaka jest największa radość duszpasterska Księdza Proboszcza, jaka troska, jakie są plany na przyszłość?

Wielką radością dla mnie jako kapłana i kustosza sanktuarium jest fakt, że do kaplicy Matki Bożej ciągle przebywają wierni, aby przez Jej orędownictwo wypraszać potrzebne łaski u Jezusa Chrystusa i dziękować za te otrzymane. W ciągu ostatnich 9 lat, jako proboszcz w rudzkiej parafii, wysłuchałem wielu ludzkich historii, ludzkich dramatów; byłem świadkiem przeżywania choroby, doświadczenia braku potomstwa, na które odpowiedzi, nawet w formie cudu, otrzymali przybyli pątnicy.

Reklama

Można również zauważyć, że od kilku lat znacznie przybywa osób, które pragną, by odprawiona została w ich intencji Msza św. za wstawiennictwem Matki Bożej Pokornej, właśnie w kaplicy przed Jej Świętym Obliczem. Są to najczęściej Msze św. związane z jubileuszami ślubnymi i urodzinowymi. Pięknym zwyczajem stało się to, że po każdej Mszy ślubnej nowożeńcy udają się przed ołtarz Matki Bożej, aby zawierzyć siebie, rodzinę i całą wspólną przyszłość.

Przez przeszło 750 lat wierni oddawali się pod opiekę Matki Bożej. Moim jedynym pragnieniem jest to, aby tak pozostało. Żywa wiara, obecność wiernych, otrzymane łaski to największy dar, jaki można otrzymać.

W przyszłym roku będziemy obchodzić 25. rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Pokornej. Chcemy przygotować się do tego wydarzenia przez rekolekcje parafialne i jeszcze większą obecność i zaangażowanie podczas nabożeństw maryjnych i nowenny.

Bardzo serdecznie zapraszamy do naszego rudzkiego sanktuarium, pocysterskiego kompleksu oraz parku, które tworzą całość.

2024-08-06 13:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Matka Boska Nowojorska

„Nigdy nie zapomnij! Módl się za wszystkie niewinne ofiary i bohaterów, którzy zginęli podczas ataków terrorystycznych na Amerykę 11 września 2001 roku”. Napis o tej treści w języku angielskim znajduje się na płaskorzeźbie autorstwa Andrzeja Pityńskiego, zamontowanej na granitowym cokole jego pomnika Katyń 1940, który stoi w Jersey City nad rzeką Hudson, po przeciwnej stronie nowojorskiego Manhattanu. Płaskorzeźba ukazuje w sposób symboliczny, widziany z perspektywy miejsca usytuowania pomnika, jeden z najbardziej dramatycznych momentów w historii USA - atak terrorystyczny na wieżowce World Trade Center. Tablicę, którą ufundował weteran II wojny światowej, inicjator budowy pomnika katyńskiego, Stanisław Paszul, uroczyście odsłonił 12 września 2004 roku, niemal dokładnie w trzecią rocznicę nowojorskiej tragedii, burmistrz Jersey City Harvey Smith. Płaskorzeźba przedstawia wyłaniającą się zza horyzontu Manhattanu postać Matki Bożej, która obejmuje ramionami płonące wieżowce WTC. Idea powstania tablicy narodziła się tuż po ataku 11 września 2001 roku. Pityński, głęboko poruszony dramatem, jaki rozegrał się na ziemi amerykańskiej, spontanicznie wykonał szkic projektu płaskorzeźby, którą nazwał Matką Boską Nowojorską. Matka Boska Nowojorska nie płacze, ale współczuje i bierze w opiekę ofiary tragedii. Obejmuje płonące wieżowce WTC z tą samą miłością, co Krzyż, na którym wisiał i umierał Jej Syn. Przyciska je do siebie, jakby nie chciała dopuścić do ich zniszczenia. Tak jak była pod Krzyżem swojego Syna, tak teraz jest razem z tymi, którzy umierają wśród straszliwych cierpień w Nowym Jorku. Bierze w swoje ramiona ofiarę, jaką złożył cały naród amerykański. Wizja Pityńskiego, przedstawiona na płaskorzeźbie, stanowi symbol cierpienia narodu amerykańskiego, który po raz pierwszy w swojej historii został zaatakowany w tak brutalny sposób w swojej własnej ojczyźnie. Płaskorzeźba wykonana jest z brązu. Matka Boska Nowojorska to kolejne - po Matce Boskiej Akowskiej, której wizerunki znajdują się w Amerykańskiej Częstochowie, kościele pw. Ducha Świętego oraz na pomniku Reduty Powstańczej w Warszawie - niezwykłe przedstawienie Matki Chrystusa autorstwa Pityńskiego. Także i w tym przypadku rzeźbiarz, by wzmocnić wymowę swojej artystycznej wizji, świadomie zmienił tradycyjne symbole ikonografii chrześcijańskiej, nadając im nowe znaczenie. Na szyi Maryi znajduje się medalion z amerykańskim orłem. Jej szaty przyozdabia 50 pięcioramiennych gwiazdek z amerykańskiej flagi narodowej, będących symbolami pięćdziesięciu stanów amerykańskich, oraz dekoracyjna obwódka z napisami: USA, Wolność oraz inicjałami Nowego Jorku - NYC. Całości dopełnia niezwykłe przedstawienie aureoli z napisem: United States of America, otoczonej trzynastoma promieniami - symbolami pierwszych trzynastu Stanów Ameryki. Blizny na twarzy Maryi nam, Polakom, kojarzą się w sposób oczywisty z wizerunkiem Matki Bożej Jasnogórskiej. Na płaskorzeźbie Pityńskiego ma Ona jednak nie dwie, lecz trzy blizny na policzku, które symbolizują trzy rany - miejsca na ziemi amerykańskiej, w które uderzyły samoloty: Nowy Jork, Waszyngton i Pensylwanię. Istnieją wyraźne analogie między tym, co spotkało naród polski w latach 1939 i 1940, a tym, co wydarzyło się 11 września 2001 roku w Nowym Jorku. Pomnik Pityńskiego jest wyraźnym symbolem-łącznikiem ukazującym dramat podstępnie zaatakowanych narodów: polskiego i amerykańskiego. Motywy, którymi kierowali się zbrodniarze, były te same. Cel również był ten sam: uderzenie w naród. Za pierwszy cel Niemcy i Rosja wybrały zniszczenie elity intelektualnej Polski. Aresztowanie i wymordowanie profesorów Uniwersytetów Jagiellońskiego i Lwowskiego przez gestapo i sowieckie NKWD, a potem zgładzenie tysięcy polskich oficerów w Katyniu - to był początek zaplanowanej z zimnym wyrachowaniem walki z narodem polskim. 11 września 2001 roku śmiertelny cios zadano narodowi amerykańskiemu. Za cel wybrano symbol sukcesu gospodarki i prosperity USA - wieżowce Światowego Centrum Handlu oraz centrum potęgi militarnej Ameryki - Pentagon w Waszyngtonie. Postanowiono uderzyć w serce wolnego demokratycznego świata, podciąć korzenie wolnorynkowej gospodarki, zachwiać systemem zbudowanym dzięki wysiłkowi pokoleń Amerykanów. Dzieło Pityńskiego, poświęcone zdarzeniom sprzed wielu lat, mającym miejsce w Europie, w kontekście wydarzeń z 11 września 2001 roku nabrało całkowicie nowej wymowy. To chyba nie jest przypadek, że Pityński - artysta o polskich korzeniach, wyrosły z tradycji swojego narodu, który doświadczył tragedii 1 i 17 września 1939 roku - zrealizował na ziemi amerykańskiej, w swojej nowej ojczyźnie, monument, który stał się niemal proroczym znakiem dla Stanów Zjednoczonych, ostrzegającym, że zbrodnia może dotrzeć wszędzie. Tak jak w narodzie polskim przez dziesiątki lat jest ciągle żywa pamięć o tych, którzy zginęli w zdradziecki i haniebny sposób, tak i w narodzie amerykańskim nigdy nie zagaśnie pamięć o tych, którzy oddali swoje życie w zamachach terrorystycznych 11 września 2001 roku. Tak jak blizny na policzku Matki Bożej, tak nigdy nie zagoją się rany, jakie tego dnia zostały zadane narodowi amerykańskiemu.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: ogłoszono program papieskiej wizyty w San Marino i Rimini

2026-08-12 13:07

[ TEMATY ]

Leon XIV

PAP/EPA/ANGELO CARCONI

Podczas zaplanowanej w sobotę 22 sierpnia wizyty w Republice San Marino Ojciec Święty spotka się z władzami państwa, wiernymi oraz przedstawicielami Kościoła. Następnie uda się do Rimini, gdzie weźmie udział w Spotkaniu na rzecz Przyjaźni między Narodami.

Ojciec Święty rozpocznie wizytę o godz. 8.00, odlatując z watykańskiego heliportu. O godz. 9.00 wyląduje na lotnisku Torraccia w San Marino, skąd przejedzie na Piazza della Libertà. O godz. 9.45 odbędą się uroczystości oficjalne: oddanie honorów wojskowych i odegrane hymnów. Papież wraz z kapitanami regentami wejdzie następnie do Pałacu Publicznego.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja sandomierska u stóp Maryi. Pielgrzymi dotarli na Jasną Górę

2026-08-12 17:45

[ TEMATY ]

pielgrzymki

Monika Książek

- Wierzę głęboko, że ten ogrom dobra, będący owocem pielgrzymki, umocni i ożywi naszą diecezjalną wspólnotę - mówił bp Krzysztof Nitkiewicz podczas Mszy św. kończącej 43. Pieszą Pielgrzymkę Diecezji Sandomierskiej na Jasną Górę. W tegorocznym pielgrzymowaniu wzięło udział ponad 2 tys. osób, z czego około tysiąca pokonało całą trasę, a 1250 uczestniczyło w tzw. sztafecie pielgrzymkowej.

Na jasnogórskich błoniach pątników powitali biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz oraz rodziny i przyjaciele, którzy przybyli do Częstochowy, aby wspólnie przeżyć ostatnie chwile pielgrzymowania. Kolejne grupy przedstawiał ks. Krystian Kusztyb, dyrektor pielgrzymki. Następnie pątnicy podchodzili do wałów jasnogórskich, dziękując Bogu i Maryi za opiekę podczas drogi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję