Już po raz 9. na Jasną Górę przybyła Ogólnopolska Pielgrzymka Rycerzy, Czcicieli i Członków Bractwa Szkaplerznego św. Michała Archanioła. Tradycyjnie z uczestnikami do sanktuarium dotarła peregrynująca po Polsce figura św. Michała Archanioła.
Ksiądz Dariusz Wilk, przełożony generalny michalitów, podkreślił, że dzisiaj człowiek jest spragniony pokoju serca i sumienia, a św. Michał Archanioł staje przed nami jako ten, który opowiedział się po stronie Boga, mówiąc: „Któż jak Bóg”, jako ten, który przywraca Bogu należyte miejsce.
Jedna z uczestniczek pielgrzymki – Jolanta Pietrzak przyznała, że każdy dzień rozpoczyna modlitwą do św. Michała, by zaprosić go do zwykłych czynności. – On jest bardzo szybkim „przekaźnikiem” między mną a Matką Bożą i Panem Bogiem – powiedziała.
W Polsce kult aniołów – Bożych posłańców rozpowszechniony został przez Zakon Paulinów. Stanowi on jeden z ważnych elementów duchowości paulińskiej. Pierwsze Bractwo Aniołów Stróżów powstało w 1625 r. właśnie na Jasnej Górze.
Świadkowie nadziei w cierpieniu
We wspomnienie Matki Bożej Uzdrowienia Chorych 59. Pielgrzymka Apostolstwa Chorych zgromadziła na Jasnej Górze osoby cierpiące, niepełnosprawne i starsze wiekiem – tych wszystkich, którzy ofiarowują swoje cierpienie za rodzinę, Kościół i ojczyznę.
Reklama
– Mam stwardnienie rozsiane, przeszłam udar i teraz walczę z białaczką, żeby jak najdłużej żyć, bo życie jest piękne, i to chciałabym przekazać innym. Nie narzekajmy, tylko korzystajmy z niego, póki możemy – zachęcała Halina Kawaler z Gdańska-Wrzeszcza.
Mszę św. w bazylice sprawował abp Adrian Galbas, delegat KEP ds. Apostolstwa Chorych. W homilii zaznaczył, że w cierpieniu największą trudnością jest nie ból, bo można go uśmierzyć, ale beznadzieja. W chorobie nie tylko chwila, ale całe dotychczasowe życie wydaje się bez sensu i zadajemy sobie pytanie, po co były nasz dotychczasowy wysiłek, nauka, praca, wychowywanie dzieci i starania, które teraz sprowadzają się do wózka inwalidzkiego. Arcybiskup Galbas podkreślił, że w cierpieniu, w którym nie ma nadziei, wszystko staje się gorzkie, pogmatwane i nawet modlitwa wydaje się martwa, a wiara – bezsensowna. Delegat KEP podziękował członkom apostolstwa za to, że – jak pokazują swoim życiem – także w cierpieniu potrafią być świadkami nadziei.
Apostolstwo Chorych jest wspólnotą, która pomaga chorym przeżywać cierpienie w zaufaniu Bogu w każdej sytuacji i przyjmowaniu trudnych doświadczeń, ofiarowując je za zbawienie siebie i innych. Dzięki tej duchowej drodze cierpiący wypraszają u Boga łaski dla całego Kościoła.
Kresowianie zawsze wierni
– Aby Polska była wierna Bogu, swojej historii i byśmy nigdy nie zatracili swojej narodowej tożsamości – zaapelowali uczestnicy 30. Światowego Zjazdu i Pielgrzymki Kresowian. Od wielu lat na Jasnej Górze gromadzą się Polacy z kraju i zagranicy, których łączą dziedzictwo Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej, troska o jego zachowanie i przekazywanie kolejnym pokoleniom.
Reklama
– Wołyń to najtragiczniejsza karta naszej historii. Ukraina nie chce się przyznać do tej wielkiej zbrodni ludobójstwa, jak więc można mówić o prawdzie, pojednaniu i szczęśliwej przyszłości obu narodów. Przyszłości nie można budować na kłamstwie i udawaniu, że nic się nie wydarzyło – podkreśliła Danuta Skalska, rzecznik Światowego Kongresu Kresowian. Zwróciła uwagę, że niedopuszczalne są próby kreowania na nowo – usuwanie osób i wydarzeń – najnowszej historii naszego narodu, tak jak niedawno uczyniono to np. w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Młodzi mają obowiązek znać także te tragiczne karty w naszych dziejach, żeby nigdy się one nie powtórzyły.
Głównym celem pielgrzymki jest pielęgnowanie pamięci o Kresach, a w szczególności ochrona przed zapomnieniem tragedii ludobójstwa – rzezi wołyńskiej.
Homilia abp. Wacława Depo – metropolity częstochowskiego, wygłoszona podczas Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Jasna Góra, 15 sierpnia 2017 r.
Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim.
W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym.
Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła.
Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza).
Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”.
Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć.
Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej
O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać?
Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania.
Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
Połączenie sztucznej inteligencji z systemami nuklearnymi jest jednym z najpoważniejszych wyzwań naszych czasów - ostrzegł kard. Baldo Reina podczas prezentacji Deklaracji Rzymskiej na Kapitolu. Papieski wikariusz dla Rzymu podkreślił, że żadna maszyna, algorytm ani system autonomiczny nie mogą znaleźć się w centrum decyzji, od których zależy przetrwanie ludzkości.
Na trzy dni Castel Gandolfo stało się miejscem debaty laureatów Nagrody Nobla, ekspertów i przedstawicieli gigantów technologicznych na temat rozwoju sztucznej inteligencji oraz jej wpływu na kondycję człowieka. Ważnym punktem ostatniego dnia programu jest podpisanie Deklaracji Rzymskiej, której cel to promowanie wizji bezpieczeństwa międzynarodowego opartej na współpracy, godności człowieka i integralnym rozwoju.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.