Reklama

Niedziela Podlaska

Świąteczne celebracje

Biskup Piotr Sawczuk przewodniczył liturgii Triduum Paschalnego.

Niedziela podlaska 15/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Triduum Paschalne

Ks. Marcin Gołębiewski/Niedziela

Poświęcenie wody podczas Wigilii Paschalnej – parafia konkatedralna w Sokołowie Podlaskim

Poświęcenie wody podczas Wigilii Paschalnej – parafia konkatedralna w Sokołowie Podlaskim

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Wielki Czwartek bp Piotr Sawczuk przewodniczył Mszy Wieczerzy Pańskiej w katedrze. Na początku życzenia obecnym na liturgii kapłanom złożyły dzieci.

W homilii biskup przypomniał, że liturgia ta otwiera Święte Triduum Paschalne. – Nasze myśli biegną do jerozolimskiego Wieczernika, gdzie Jezus ustanowił dwa sakramenty fundamentalne dla życia Kościoła. Dziś, patrząc na tamto wydarzenie z perspektywy dwóch tysięcy lat, przeżywamy dzień wdzięczności za kapłaństwo i Eucharystię. Za złożenie w słabych dłoniach powołanych przez siebie ludzi wielkiego daru Chrystusowego kapłaństwa i za wypełnianie na ich słowa Boską obecnością sakramentalnych postaci chleba i wina – powiedział.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na zakończenie celebracji Najświętszy Sakrament został przeniesiony do ołtarza wystawienia.

Liturgia Męki Pańskiej

Reklama

Pasterz diecezji liturgię Wielkiego Piątku celebrował w kościele katedralnym. Jej centralnym punktem jest adoracja krzyża. W homilii biskup pytał, jakiej nauki udziela nam krzyż Chrystusa. Zwrócił uwagę na cztery wymiary. Jak zauważył, krzyż pozwala odczuć dramat osamotnienia, którego Jezus doświadczał przez całą swoją Mękę od modlitwy w Ogrójcu aż po śmierć. Krzyż uczy także milczenia. – Zawstydza nas milczenie Jezusa, podczas gdy my krzykiem zwykle reagujemy na cierpienie, ból, czy choćby niewygodę. Krzyż pokazuje, co to znaczy dotrzymać danego słowa. Uczy także miłości i służby. Jezus na krzyżu myślał o innych, o Matce, o Apostole, o łotrze. My natomiast myślimy głównie, a może nawet wyłącznie o sobie. W czasie cierpienia wzmaga się pokusa egoizmu – powiedział.

Po obrzędzie komunii św. Najświętszy Sakrament w procesji został przeniesiony do Grobu Pańskiego.

Ciemna Jutrznia

Zgodnie z tradycją w Wielki Piątek i Wielką Sobotę modlono się Liturgią Godzin. Biskup przewodniczył Jutrzni oraz Godzinie Czytań. W modlitwie tej uczestniczyli kanonicy Drohiczyńskiej Kapituły Katedralnej. Obecni byli również kapłani, siostry zakonne oraz wierni świeccy.

Wigilia Paschalna

Najważniejszą liturgię całego roku liturgicznego biskup celebrował w parafii konkatedralnej w Sokołowie Podlaskim. W skierowanym do wiernych słowie zwrócił uwagę na bogactwo Wigilii Paschalnej, której zasadnicze części stanowią: poświęcenie ognia, rozbudowana liturgia słowa, poświęcenie wody wraz z odnowieniem przyrzeczeń chrzcielnych oraz liturgia eucharystyczna. Rozważając poszczególne części podkreślił między innymi rolę i znaczenie chrztu św. : – Chrzest wlał w nas kiedyś Boże życie, obmył ze zmazy pierworodnego grzechu, włączył we wspólnotę Kościoła. Dzisiaj mamy okazję postawić sobie pytanie, czy nie pozwoliliśmy, aby dzisiejszy świat, który ma sposoby na przesadzanie nawet dużych drzew, nie przesadził nas po cichu w miejsce, gdzie jest mnóstwo zmysłowych wrażeń, ale mało życiodajnych soków.

Życzył, aby wszyscy ludzie zjednoczeni z Chrystusem sakramentem chrztu, z radością szli Jego drogą. Eucharystię koncelebrowali kapłani pracujący w sokołowskiej parafii oraz księża goście.

Msza św. Rezurekcyjna

W poranek zmartwychwstania bp Piotr Sawczuk celebrował Eucharystię w kościele katedralnym. Tradycyjnie rozpoczęła ją procesja, która trzykrotnie przeszła wokół świątyni. W homilii biskup zaznaczył, że zmartwychwstanie jest fundamentalną prawdą wiary chrześcijańskiej. Z tego powodu chrześcijaństwo jest religią życia, nadziei i radości. Jak zauważył nie ma żadnych świadków samego momentu zmartwychwstania. – Nikt zmartwychwstania nie widział, a jednocześnie jest wielu świadków Zmartwychwstałego Pana i to nie tylko wśród Apostołów i kobiet, ale na przestrzeni wieków takich świadków są miliony, a siłę ich świadectwa mierzy się siłą miłości do Jezusa.

Na zakończenie liturgii świąteczne życzenia biskupowi złożył proboszcz parafii katedralnej ks. kan. Wiesław Niemyjski.

2024-04-09 14:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Triduum święte dni przełomu

Gdyby poszczególnym dniom roku liturgicznego przypisać wartość za pomocą szlachetnego kruszcu, Triduum Paschalne z pewnością zasługiwałoby na złoto. Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota należą do najważniejszych dni każdego katolika

To przekonanie staje się prawdopodobnie coraz powszechniejsze. Mimo że formalnie katolicy nie mają obowiązku uczestniczyć w tych dniach w nabożeństwach, kościoły z każdym rokiem wypełniają się wtedy coraz bardziej. Ludzie intuicyjnie wyczuwają doniosłość tych obchodów, a nie bez znaczenia dla ich popularności jest także wyjątkowe bogactwo symboli i piękna liturgia.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

ks. Krzysztof Ora

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję