W zachowaniu i słowach Mojżesza widać miłość względem narodu wybranego. Nie ukrywa on prawdy, ale nie proponuje też żadnej „łapówki”. I to podoba się Bogu. Kiedy Pan widzi duszę, osobę, która się modli, i modli, i modli w jakiejś intencji, wtedy się wzrusza. Żadnych łapówek. Jestem z ludem. I jestem z Tobą. Na tym polega modlitwa wstawiennicza: modlitwa, w której przedstawia się argumenty, która ma odwagę mówić wprost do Boga, i ma cierpliwość. W modlitwie wstawienniczej potrzeba cierpliwości: nie możemy obiecać komuś, że będziemy modlić się za niego i potem załatwiamy to jednym Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i na tym koniec. Nie. Jeżeli obiecuje się modlitwę za kogoś, trzeba iść tą drogą. I potrzeba cierpliwości. W modlitwie wstawienniczej potrzebne są dwie rzeczy: odwaga, tzn. parezja, odwaga i cierpliwość. Jeżeli chcę, aby Pan wysłuchał tego, o co proszę, to muszę iść, iść, iść i pukać do drzwi, pukać do Serca Bożego, pukać tam... ale czy moje serce jest o tym przekonane? Jeżeli bowiem moje serce nie włączy się w pragnienia, w potrzeby osoby, za którą się modlę, nie będzie wtedy zdolne ani do odwagi, ani do cierpliwości. Oby Pan dał nam tę łaskę. Łaskę modlitwy zanoszonej do Niego w wolności jak dzieci; modlitwy nieustannej, z cierpliwością. Ale przede wszystkim trzeba modlić się ze świadomością, że rozmawiam ze swoim Ojcem, a On mnie wysłuchuje. Oby Pan nauczył nas wzrastać w modlitwie wstawienniczej.
Homilia podczas Mszy św. w Domu św. Marty, 15 marca 2018 r.
Boże przebaczenie nie jest fotokopią, która powiela się tak samo za każdym pójściem do konfesjonału. Otrzymanie
przebaczenia grzechów za pośrednictwem kapłana jest doświadczeniem nieustannie nowym, oryginalnym i niepowtarzalnym.
Zło jest silne, ma uwodzicielską moc: pociąga, urzeka. Aby oderwać się od niego, nie wystarczą nasze starania, potrzebujemy większej miłości. Bez Boga nie można przezwyciężyć zła: tylko Jego miłość podnosi wewnętrznie, tylko jego czułość wlana w serce czyni człowieka wolnym. Jeśli chcemy wyzwolenia od zła, to trzeba uczynić miejsce dla Pana, który przebacza i uzdrawia. A czyni to przede wszystkim przez sakrament. (...) Spowiedź jest przejściem od nędzy do miłosierdzia, jest pismem Boga na sercu. Odczytujemy tam za każdym razem, że jesteśmy cenni w oczach Boga, że On jest Ojcem i kocha nas bardziej, niż my miłujemy samych siebie. (...) Ileż razy czujemy się samotni i gubimy wątek życia. Ileż razy nie wiemy, jak zacząć od nowa, uciśnieni trudem, by zaakceptować samych siebie. Musimy zacząć od nowa, ale nie wiemy skąd. Chrześcijanin rodzi się z przebaczeniem, jakie otrzymuje w chrzcie św. I z tego miejsca się odradza: z zadziwiającego przebaczenia Boga, z Jego miłosierdzia, które przywraca nam zdrowie. Tylko otrzymawszy przebaczenie, możemy zacząć na nowo, odświeżeni, doświadczywszy radości bycia naprawdę miłowanymi przez Ojca. Jedynie przez przebaczenie Boga zachodzą w nas rzeczy naprawdę nowe. (...) Boże przebaczenie nie jest fotokopią, która powiela się tak samo za każdym pójściem do konfesjonału. Otrzymanie przebaczenia grzechów za pośrednictwem kapłana jest doświadczeniem nieustannie nowym, oryginalnym i niepowtarzalnym. Sprawia, że przechodzimy od bycia samotnymi z naszymi nędzami i oskarżycielami, jak kobieta z Ewangelii, do bycia pocieszonymi i wspieranymi przez Pana, który sprawia, iż zaczynamy na nowo. (...)
Palestyńczycy oglądają miejsce izraelskiego ataku lotniczego, którego celem był obóz namiotowy w południowej Strefie Gazy
Proboszcz katolicki z miasta Gaza ks. Gabriel Romanelli niepokoi się sytuacją dzieci w Strefie Gazy. „Od początku zawieszenia broni w październiku ubiegłego roku w Strefie Gazy zmarło około 100 dzieci. Żadne z nich nie zmarło z przyczyn naturalnych” - powiedział duchowny w rozmowie z papieskim stowarzyszeniem Pomoc Kościołowi w Potrzebie.
Kapłan zwrócił uwagę, że wojna jeszcze się nie skończyła. Chociaż w niektórych częściach Strefy Gazy ustały masowe bombardowania, to ataki trwają nadal, zwłaszcza poza tzw. żółtą linią, granicą wojskową ustanowioną podczas zawieszenia broni w październiku.
Nowy wizerunek św. Michała Archanioła harmonijnie wpisuje się w spójny wystrój wnętrza świątyni
Wspólnota parafii św. Brata Alberta Chmielowskiego może pochwalić się kolejnym elementem, który konsekwentnie dopełnił wystrój wnętrza nowej świątyni.
W minionym roku po lewej stronie prezbiterium powstał wizerunek św. Michała Archanioła, potężnego orędownika w walce ze złem i patrona duchowej czujności Kościoła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.