Reklama

Niedziela Wrocławska

Pod opieką Maryi

Wspólnota parafialna NMP Matki Bożej Nieustającej Pomocy we Wrocławiu – Muchoborze Małym ma 40 lat. O parafii opowiada jej obecny proboszcz – ks. Zbigniew Orda.

Niedziela wrocławska 19/2023, str. IV

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Ks. Łukasz Romańczuk

Ks. Zbigniew Orda przy domu, w którym znajdowała się pierwsza kaplica mszalna

Ks. Zbigniew Orda przy domu, w którym znajdowała się pierwsza kaplica mszalna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia powstała 7 marca 1983 r. Jej pierwszym proboszczem został ks. Franciszek Skorusa, a terytorium parafii zostało wyodrębnione z parafii na Muchoborze Wielkim. Początki parafii sięgają jednak o wiele wcześniej.

Historycznie

Reklama

W 1971 r. czterej kapłani: ks. Aleksander Oberc, ks. Stefan Kruszak, ks. Jan Janowski oraz ks. Władysław Bochnak nabyli nieruchomość przy ul. Greckiej 26-28 i przekazali ją na własność parafii św. Michała Archanioła na Muchoborze Wielkim. Poświęcenie nowo utworzonej w tym miejscu kaplicy odbyło się 2 października 1971 r., a w 1978 r. ks. Oberc założył odrębne księgi dla osiedla Muchobór Mały. Kolejną ważną datą był 25 czerwca 1981 r. gdy do domu przy ul. Greckiej wprowadził się ks. Franciszek Skorusa. Został on oddelegowany przez kard. Gulbinowicza do utworzenia nowej parafii. I choć były to czasy niesprzyjające budowie kościoła, to ks. Franciszek Skorusa, który był pracowitym i nie zrażającym się przeciwnościami losu góralem, zdołał pozyskać pod budowę świątyni plac w centrum osiedla Muchobór Mały – podkreśla ks. Orda. Prace budowlane rozpoczęły się 21 kwietnia 1988r. W budowę kościoła zaangażowali się wszyscy parafianie; przychodzili indywidualnie, ale także organizowali się grupowo, np. ulicami, rodzice dzieci pierwszokomunijnych, lektorzy itp. Przy tych pracach zawsze był obecny ks. prałat Franciszek, co dla wielu do dziś jest budującym wspomnieniem. Kościół został wzniesiony w imponująco szybkim czasie, bo po 12 latach budowy 29 października 2000 r. miała miejsce jego konsekracja, której dokonał kard. Gulbinowicz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pomoc misjom

Wierni z Muchoboru Małego są bardzo zaangażowani w pomoc misjom. – Naszą patronką jest Matka Boża Nieustającej Pomocy. I zgodnie z tym tytułem staramy się nieustannie pomagać. Podejmujemy wiele inicjatyw misyjnych. Niektóre grupy systematycznie wspierają misje. Realizujemy m. in. program Caritas Polska: „Rodzina rodzinie” i w ramach tego projektu utrzymujemy od sześciu lat pięć rodzin: z Syrii, Libanu, a od niedawna jeszcze jedną rodzinę z Ukrainy – podkreśla ks. Orda, dodając: – Od wielu lat wspieramy misjonarza ks. Marcina Dragana, klaretyna, który już 27 lat posługuje na Syberii. Co roku przyjeżdża do nas i dzieli się troskami i radościami pracy misyjnej. Naszą opieką, objęta jest także siostra Hanna, pallotynka z Kamerunu, a od niedawna także misjonarz z naszej archidiecezji – ks. Piotr Sierzchuła, który przez 6 lat był wikariuszem tutejszej parafii, a dziś posługuje na Jamajce – podkreśla ks. proboszcz.

Wspólnota parafialna zaangażowana jest w Ruch Maitri, za pośrednictwem którego finansuje edukację i wyżywienie 36 dzieci, a od lutego 2022r. organizuje pomoc dla Ukrainy. – Oprócz zbiórek finansowych i rzeczowych, w tym żywości, zakupiliśmy i przekazaliśmy kilka profesjonalnych zestawów medycznych dla ratowników i lekarzy pomagających walczącej Ukrainie. Nieustannie staramy się dostrzegać tych, którzy mają mniej od nas i im pomagać.

Zmiany

Reklama

Przez ostatnie 40 lat Muchobór Mały bardzo się zmienił. Osiedle tworzą starsze domy jednorodzinne i wielorodzinne, bloki mieszkalne wybudowane w latach 70. i 80. XX wieku i nieliczne wybudowane w obecnym stuleciu. – Gdy powstawała parafia, na terenie osiedla mieszkało ok. 12 tys. osób. Dziś mieszkańców jest ok. 7 tys. – opowiada ks. Zbigniew Orda. – Zmniejszenie się liczby mieszkańców wynika nie tylko ze zmian demograficznych, ale także z odejścia od modelu zamieszkiwania rodzin wielopokoleniowych w jednym domu/mieszkaniu na rzecz szybkiego usamodzielniania się i niezależności.

Pierwszy proboszcz

Pamięć o zmarłym 3 października 2010 r. proboszczu ks. Franciszku Skorusie jest w tutejszej parafii bardzo żywa. Jego grób, znajdujący się na placu kościelnym, jest bardzo często odwiedzany. Parafianie idący na Msze św., przychodzą najpierw na modlitwę do grobu ks. prałata, a później wchodzą do kościoła – podkreśla ks. Zbigniew Orda. – To nie tylko znak pamięci, ale też dowód wdzięczności i szacunku dla kapłana, który był ich pierwszym proboszczem i budowniczym kościoła. Podziękowaniem za wieloletnią posługę w parafii jest także nadanie im. ks. Franciszka Skorusy skwerowi przy kościele oraz domowi parafialnemu.

Kult świętych

W bocznym ołtarzu Miłosierdzia Bożego znajdują się relikwie świętych i błogosławionych. Wśród nich odnajdziemy relikwie św. Jana Pawła II, św. Charbela, św. Dominika Savio, św. Faustyny, św. Eugeniusza de Mazenoda, św. Antoniego Clareta, św. Alberta Chmielowskiego oraz błogosławionych: Bronisława Markiewicza, Karoliny Kózkówny, Jerzego Popiełuszki, Michała Sopoćki, Zbigniewa Strzałkowskiego i Michała Tomaszka, Bernardyny Jabłońskiej. Łącznie jest ich 14. W głównym ołtarzu znajdują się jeszcze relikwie bł. Honorata Koźmińskiego.

Najważniejsze wydarzenia

Reklama

W życiu każdej parafii ma miejsce wiele wydarzeń. Są jednak takie, które zasługują na podkreślenie. Dla nas był to dzień powołania parafii oraz konsekracja kościoła. Szczególnym, choć bardzo trudnym wydarzeniem, była też przedwczesna śmierć ks. Franciszka – wymienia ks. Orda. Nie żyjemy jednak tylko historią. Staramy się, aby w naszej wspólnocie było miejsce dla różnych charyzmatów, stąd parafia jest bogata w grupy, w których każdy chętny może się odnaleźć, zgodnie ze swoimi talentami i powołaniem. Są nimi: Koło Żywego Różańca, Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym „Emmanuel”, LSO, Krąg Biblijny, Akcja Katolicka, Ruch Światło-Życie, Parafialny Zespół Caritas, Chór „Cantica”, Schola Liturgiczna, Wspólnota Nieustannego Różańca, Apostolstwo Dobrej Śmierci, Ruch Maitri, Koło Przyjaciół Radia Maryja, Towarzystwo Przyjaciół Seminarium czy Wspólnota Małżeństw i Rodzin.

Czterdziestolecie

W ramach obchodów rocznicy powstania parafii odbywają się różne wydarzenia. – Ingres rocznicowy miał miejsce 7 marca 2023 r. Przypadł on na Wielki Post i czas rekolekcji parafialnych prowadzonych przez o. Krzysztofa Wesołowskiego, karmelitę. Na ich zakończenie można było przyjąć szkaplerz. Był tego dnia z nami bp Maciej Małyga – wspomina ks. Zbigniew Orda, dodając: – W maju planujemy udać się na pielgrzymkę do sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy, podczas której otrzymamy relikwie patronki Śląska (wprowadzenie relikwii św. Jadwigi Śląskiej do świątyni będzie miało miejsce w październiku). W czerwcu będziemy pielgrzymować do Medjugorie oraz obchodzić odpust parafialny. Jest już tradycją, że odbywa się wtedy festyn parafialny. Mamy również w planach pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Chcemy także przygotować specjalne jubileuszowe różańce, z wizerunkiem NMP Nieustającej Pomocy i kościoła, które będą piękną pamiątką obchodzonego 40-lecia.

Mamy w planach dzień wspólnot naszej parafii. Chcemy ten rok tak ubogacić duchowo, aby nasza wspólnota parafialna wyszła z niego silniejsza Bogiem – podsumowuje ks. Zbigniew Orda.

2023-04-28 19:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pod bokiem Jasnej Góry

Niedziela częstochowska 8/2023, str. IV

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Karol Porwich/Niedziela

Parafia jest dla nich oazą wolności

Parafia jest dla nich oazą wolności

Parafia jest po to, byśmy uświadamiali sobie, że najważniejszą rzeczą na naszej drodze życia i wiary jest więź z Chrystusem – mówi ks. Andrzej Sobota.

Na początku częstochowskiej Alei Brzozowej, na wzgórzu pamiętającym obóz szwedzkiego generała Burcharda Müllera, wsławionego nieudanym oblężeniem Jasnej Góry w 1665 r., góruje kościół parafii Podwyższenia Krzyża Świętego. Został wzniesiony po II wojnie światowej staraniem ks. Antoniego Mietlińskiego, więźnia trzech niemieckich obozów koncentracyjnych, jako wotum za ocalenie. Intencją budowniczego było też związanie go z ideą Bożego Miłosierdzia. Dlaczego? – Zaraz po II wojnie światowej w Polsce znalazł się uciekinier ze Związku Sowieckiego ks. Stanisław Zawadzki, proboszcz z wileńskiej Ostrej Bramy, ten sam, który po Wielkanocy w 1935 r. na prośbę s. Faustyny i ks. Michała Sopoćki wystawił obraz Miłosierdzia Bożego w Ostrej Bramie i było to pierwsze w historii święto Bożego Miłosierdzia. Po wojnie ks. Zawadzki ukrył się w naszej parafii pod zmienioną tożsamością, a ujawnił się dopiero w 1956 r. Prawdopodobnie w odwiedziny przyjeżdżał do niego ks. Sopoćko. Śladem obecności tych kapłanów jest świątynny witraż Miłosierdzia Bożego w wersji wileńskiego obrazu. Pamiętajmy, że w tamtych czasach nie było jeszcze oficjalnego kultu Miłosierdzia Bożego – wyjaśnia ks. Andrzej Sobota, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Kard. Zuppi w Rosji: Wzmocnić i przyspieszyć łączenia rodzin

2026-10-01 18:46

[ TEMATY ]

Rosja

Papież Leon XIV

Kard. Matteo Zuppi

@Vatican Media

Kard. Zuppi

Kard. Zuppi

Specjalny wysłannik Ojca Świętego ds. humanitarnych i przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch powrócił wczoraj z Moskwy, podaje Vatican News.

Kard. Zuppi odwiedził obóz dla żołnierzy ukraińskich, gdzie rozmawiał z więźniami, przekazując im przesłanie, w którym Papież wyraził uwięzionym swoją bliskość i nadzieję, że wkrótce wrócą do domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję