Reklama

Niedziela Częstochowska

Ratują i wierzą

W szeregach OSP są młodzi ludzie, którzy dzielą się również swoją wiarą.

Niedziela częstochowska 19/2023, str. I

[ TEMATY ]

ochotnicza straż pożarna

Karol Porwich/Niedziela

Julia i Patrycja uważają, że trzeba się modlić za wszystkich

Julia i Patrycja uważają, że trzeba się modlić za wszystkich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Okazją do spotkania Niedzieli ze wspólnotą strażaków jest wspomnienie św. Floriana, ich patrona, oraz VIII Ogólnopolska Pielgrzymka Strażaków na Jasną Górę, która odbędzie się 27 maja.

Dla młodych ludzi, którzy wstępują w szeregi strażaków, ważne są ideały, m.in. niesienie pomocy innym, ale jak się okazuje, także modlitwa. – Uważam, że trzeba się modlić za wszystkich – mówi Julia Bekus. – Przede wszystkim fajnie jest szerzyć dobro. Najważniejsze, żeby być dobrym człowiekiem i dzielić się tym dobrem – dodaje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Modlitwa jako dobro

Również Patrycja Dominiak uważa, że modlitwa jest bardzo ważna. W tym kontekście zapytana o modlitwę za kapłanów zaznacza: – To, że kapłani są dla ludzi i modlą się za ludzi, nie oznacza, że ludzie są zwolnieni z modlitwy. Kapłan również potrzebuje wsparcia duchowego. Modlitwa za kapłana jest także dobrym świadectwem o człowieku. Modlitwa pokazuje nam i uczy nas tego, że mamy dbać nie tylko o nas samych, ale również o innych. Przez modlitwę za kapłana czy również za inną osobę mogę czynić dobro.

– Dzisiaj świat się zmienia, wszyscy żyją w pędzie i zapominają często o tym, co jest naprawdę ważne – dodaje Patrycja.

Wiara i służba

Reklama

Strażakom bliska jest postać św. Floriana, który poniósł śmierć męczeńską podczas rządów Dioklecjana. Zapytany o ten patronat brygadier Dariusz Andryszkiewicz, rzecznik prasowy komendanta Centralnej Szkoły Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie, podkreśla: – To, co czynimy, jest misją. Jako brać strażacka potrzebujemy wsparcia duchowego. Często bierzemy udział w uroczystościach, które wzmacniają naszą tożsamość. Nasz udział w pielgrzymce na Jasną Górę da nam możliwość spotkania się przed ołtarzem Matki Bożej. Wiara i służba to są dwie wartości, które idą ze sobą w parze.

Zaznacza, że „każdy strażak na co dzień pełni służbę i wyjeżdża do akcji, aby ratować zdrowie, życie i mienie ludzkie”. – Jestem osobą wierzącą i wiara pomaga mi w tej służbie. Bez wsparcia duchowego, bez zawierzenia swojego życia Bogu czułbym się osobą słabą, która nie mogłaby dać wszystkiego z siebie, aby ratować innych. Trzeba zwolnić, bo dzisiejszy świat to ciągły pęd. Życie przemija szybko. Warto je przeżyć w spokoju i mieć więcej czasu dla rodziny, a także dla spraw duchowych – dzieli się z nami swoim świadectwem.

Tradycja

Pielgrzymki strażaków na Jasną Górę mają już swoją tradycję. Zwyczaj ten wywodzi się jeszcze z okresu przedwojennego, kiedy 18 czerwca 1939 r. odbył się Zjazd Strażactwa Polskiego na Jasnej Górze. Było to jedno z największych wydarzeń w historii polskiego pożarnictwa. Kolejne strażackie zgromadzenia miały miejsce w latach: 1991, 1992 oraz 1999. Od 2005 r. jasnogórskie pielgrzymki organizowane są co 5 lat.

2023-04-28 19:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chwile grozy na plebanii w Lubniewicach

[ TEMATY ]

pożar

plebania

ochotnicza straż pożarna

dom rekolekcyjny

Bp Adrian Put

Lubniewice

parafia Matki Bożej Różańcowej

Ochotnicza Straż Pożarna w Lubniewicach

Tragedii udało się uniknąć, oprócz zdecydowanych działań podjętych przez strażaków, dzięki zasłudze proboszcza ks. Janusza Woźniaka, który "samodzielnie podjął pierwsze działania gaśnicze

Tragedii udało się uniknąć, oprócz zdecydowanych działań podjętych przez strażaków, dzięki zasłudze proboszcza ks. Janusza Woźniaka, który samodzielnie podjął pierwsze działania gaśnicze

Chwile grozy miały miejsce wczoraj późnym wieczorem na plebanii przy kościele pw. Matki Bożej Różańcowej w Lubniewicach. Dzięki skutecznej akcji strażaków i bohaterskiej postawie księdza proboszcza udało się zapobiec tragedii i uratować obiekt.

Strażacka syrena postawiła na nogi dwa tamtejsze zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej oraz strażaków z Sulęcina i Glisna. Zgłoszenie mówiło o pożarze miejscowej plebanii. „Na miejscu zastaliśmy pożar jednego z pokoi w fazie rozwiniętej. Ratownicy w sprzęcie ochrony układu oddechowego wprowadzili błyskawicznie jeden prąd wody w natarciu na palące się wyposażenie pokoju. Pożar został bardzo szybko zlokalizowany i ugaszony, cały budynek oddymiony, przewietrzony i sprawdzony sprzętem pomiarowym” – czytamy na facebookowym profilu OSP w Lubniewicach.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Wrocławska szkoła włączyła się w światową akcję różańcową

2026-10-07 15:29

Vatican Media

Ponad milion dzieci na całym świecie zjednoczyło się na modlitwie różańcowej w intencji pokoju. W akcję „Milion Dzieci Modli się na Różańcu” włączyła się również Niepubliczna Szkoła Podstawowa Sióstr Salezjanek im. św. Jana Pawła II we Wrocławiu.

Modlitwa była odpowiedzią na dramat konfliktów zbrojnych, szczególnie sytuacji w Libanie, ale także świadectwem wiary najmłodszych, którzy chcą mieć swój udział w budowaniu pokoju. O idei przedsięwzięcia opowiedział Mateusz Diduszko, przedstawiciel organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie. – Akcja „Milion Dzieci Modli się na Różańcu” jest akcją, która, jak nazwa wskazuje, gromadzi dzieci na modlitwie różańcowej, ale przede wszystkim na modlitwie o pokój. Dzisiaj modliliśmy się we wrocławskim biurze w Szkole Sióstr Salezjanek przy ul. Franciszkańskiej wraz z dziećmi i całą społecznością szkolną o pokój na świecie. Szczególnie pamiętamy o Libanie, ale modlimy się także o nawrócenie serc tych, którzy prowadzą wojny, abyśmy nie musieli się zabijać i prowadzić kolejnych konfliktów – mówił Mateusz Diduszko z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, który wskazał też źródło inspiracji dla tej inicjatywy. – Akcja wzięła się z myśli św. Ojca Pio, który powiedział, że kiedy milion dzieci będzie modlić się na różańcu, świat się zmieni. Chcemy iść za tą myślą i ją urzeczywistniać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję