Przez dwa dni mieszkańcy mogą się włączyć w dziękczynienie za wspólną historię i doznane od Opatrzności Bożej dobro oraz dokonać zadośćuczynienia Panu Bogu za popełnione grzechy – mówi Jarosław Libelt.
W tym roku Gorzów Wlkp. obchodzi 766. rocznicę powstania. Z tej okazji po raz kolejny Stowarzyszenie św. Eugeniusza de Mazenoda, które działa przy parafii św. Józefa, zaprasza wszystkich mieszkańców grodu nad Wartą do włączenia się w inicjatywę „766 minut modlitwy za miasto Gorzów”.
Dziękczynienie
– Przez dwa dni mieszkańcy mogą się włączyć w dziękczynienie za wspólną historię i doznane od Opatrzności Bożej dobro oraz dokonać zadośćuczynienia Panu Bogu za popełnione grzechy. Pragniemy też w duchu pokory prosić o wszelkie łaski. Mamy przekonanie, że warto uklęknąć z innymi przed Najświętszym Sakramentem, lub pochylić się nad słowem Bożym i prosić o miłosierdzie Boże oraz wstawiennictwo Maryi – mówi Jarosław Libelt. Wzorem lat ubiegłych organizatorzy zapraszają osoby chętne do włączenia się w modlitwę. Można to zrobić m.in. w czasie całonocnej adoracji (z piątku na sobotę) lub czytając fragment Pisma Świętego w sobotę w świątyni przy ul. Brackiej. Warto więc telefonicznie zgłosić swoją gotowość i wpisać się w harmonogram czytających słowo Boże. Warto też wspomnieć, że jak zawsze wybrane fragmenty będą transmitowane 6 maja na antenie Radia Plus Gorzów.
– Zaproszenie do tegorocznej edycji „Modlitwy za miasto Gorzów” przyjął postulator procesu beatyfikacyjnego bp. Wilhelma Pluty ks. Dariusz Gronowski. Jego obecność wynika z chęci przybliżenia postaci i nauczania wieloletniego pasterza naszej diecezji. Wszak przyszli święci chodzą ulicami, po których i my na co dzień się poruszamy – mówi Jarosław Libelt. W piątek 5 maja w czasie Eucharystii o godz. 18:30 ks. Gronowski przybliży wiernym związki bp. Pluty z Gorzowem. Z kolei sobotniej Eucharystii o godz. 18:30 będzie przewodniczyć biskup pomocniczy Adrian Put. Skieruje on do wszystkich zgromadzonych słowo oraz udzieli gorzowianom błogosławieństwa. Swoją obecność w czasie całego wydarzenia zapowiedział również o. Bartosz Madejski, pochodzący z Gorzowa nowy wikariusz Polskiej Prowincji Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Wydarzenie patronatem objęli biskup zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński i o. Marek Ochlak, prowincjał Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej.
Przystań za Wartą
Stowarzyszenie św. Eugeniusza de Mazenoda powstało w 2013 r. Tworzy je grupa kilkunastu osób związanych z gorzowskim Zawarciem. Wzorując się na postaci założyciela Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej św. Eugeniuszu, pragną głównie troszczyć się o najbardziej potrzebujących: dzieci, młodzież, osoby starsze i samotne. Ta pomoc jest wyrażana w licznych inicjatywach o charakterze duchowym, jak i społecznym. Angażują się w dzieła o charakterze społecznym (m.in. kursy językowe, pomoc ubogim i chorym, pomoc w prowadzeniu świetlicy środowiskowej i dziennego domu seniora), a także w dzieła o charakterze duchowym. Wśród nich wymienić można pochówek dzieci zmarłych przed narodzeniem, modlitwę za miasto, 33-dniowe rekolekcje oddania się Jezusowi przez ręce Maryi czy wieczory modlitewne „Ocalenie w Maryi”. Siedzibą stowarzyszenia jest „Przystań za Wartą”, lokal przy ul. Śląskiej 7A. W tym miejscu realizuje się znaczna część działań, tworzonych m.in. przy pomocy Urzędu Miasta Gorzowa Wlkp.
Ramowy program:
5 maja
godz. 18.30 – Msza św.;
godz. 19.15 – nabożeństwo Wywyższenia Krzyża Świętego;
godz. 21 – Apel Jasnogórski i całonocna adoracja Najświętszego Sakramentu.
Tradycyjnie statuetkę przyznano w 3 kategoriach: indywidualnej, organizacji i darczyńcy. Łącznie biskup wręczył 14 statuetek
W parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim odbyła się dziś uroczysta gala nagrody Człowiek Człowiekowi. W tym roku statuetki przyznano po raz 22.
Od 25 lat nagroda w formie statuetki jest przyznawana przez biskupa diecezjalnego osobom, które w sposób szczególny swoją postawą i działaniem rozpowszechniają ideę dobroczynności w naszej diecezji. W tym roku statuetki wręczył bp Adrian Put. – Chodzi o to, aby dostrzec tych, którzy na co dzień bardzo konkretnie, a jednocześnie cicho i pokornie pomagają drugiemu człowiekowi. Są to osoby i instytucje – i im dzisiaj podziękowaliśmy – powiedział biskup pomocniczy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi.
Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością.
Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z
roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku
notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana
Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele
św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach
i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem
generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana
przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka.
Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do
Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować
nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo
św. Jana Nepomucena.
Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej
Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć
od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana
ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława
IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których
król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu
Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach
i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św.
Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego.
Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak
historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną
śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego
święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej
i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada
św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św.
Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie
Europę.
W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza
granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero
z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził
oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także
teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy,
Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII
zaliczył go uroczyście w poczet świętych.
Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana.
Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej
Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych
drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie,
komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie.
Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy
na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy
druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę.
Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską
w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych
kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych
ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi
biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.
W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych.
Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one
pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak
zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.
Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał
swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony
też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce
jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej
sławy i szczerej spowiedzi.
Z miedniewickich pól ruszamy do miejsca, które w XX wieku stało się duchowym fenomenem na skalę światową. Niepokalanów to nie tylko klasztor i bazylika – to urzeczywistnione marzenie św. Maksymiliana, by całą ziemię zdobyć dla Chrystusa przez Niepokalaną. Wchodząc na ten teren, czujemy niezwykłą dynamikę wiary: tutaj modlitwa zawsze szła w parze z pracą, a pokora z nowoczesnością.
W centrum bazyliki, w ołtarzu głównym, wita nas figura Niepokalanej. Nie jest to stary, wiekowy wizerunek, ale postać emanująca światłem i nadzieją, nawiązująca do objawień z Rue du Bac i Lourdes. Maryja w Niepokalanowie jest przedstawiana jako Wszechpośredniczka Łask – z dłońmi otwartymi, z których spływają promienie Bożej miłości. To tutaj św. Maksymilian uczył swoich braci i miliony wiernych, że najkrótszą drogą do stania się świętym jest „całkowite i bezwarunkowe oddanie się w ręce Niepokalanej”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.