Reklama

Niedziela Rzeszowska

CARITAS

Radość pod bombami

W ciągu 30 lat swojego istnienia Caritas Diecezji Rzeszowskiej po raz pierwszy zorganizowała spotkanie w schronie przeciwlotniczym.

Niedziela rzeszowska 1/2023, str. III

[ TEMATY ]

wojna na Ukrainie

Archiwum Caritas Diecezji Rzeszowskiej

Spotkanie z dziećmi w schronie przeciwlotniczym

Spotkanie z dziećmi w schronie przeciwlotniczym

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Grudniowe spotkania dzieci ze św. Mikołajem to piękna tradycja. Było ich wiele. Ale spotkanie, które odbyło się 16 grudnia 2022 r. w miejscowości Strzelczyska na Ukrainie, miało niezwykły charakter. Gdy wczesnym rankiem delegacja rzeszowskiej Caritas zbliżała się do polskiej granicy, na Ukrainie ogłoszono alarm bombowy, ponieważ Rosjanie wystrzelili 72 rakiety. Mimo to udało się dotrzeć do celu, którym była polska wioska Strzelczyska. W oczekiwaniu na gości z Polski 141 dzieci przebywających w schronie przeciwlotniczym wraz z nauczycielami odmawiało Różaniec. Były to dzieci, które pochodzą z polskich rodzin, a na co dzień uczęszczają do Zespołu Edukacyjnego w Strzelczyskach.

Przybyłych z Polski gości powitała pani Alicja Bałuch – dyrektor szkoły. Następnie do dzieci zwrócił się dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej – ks. Piotr Potyrała, który przypomniał, że św. Mikołaj nie jest postacią z bajki, ale był to biskup o wrażliwym sercu. Centralnym punktem spotkania było przekazanie wszystkim dzieciom prezentów, przygotowanych przez Caritas oraz Fundację PGE. Nie było końca radości ze słodyczy, maskotek, przyborów szkolnych oraz artykułów spożywczych, które ucieszą także rodziców obdarowanych dzieci. Dzięki prezentom dzieci szybko zapomniały o tym, że są w schronie przeciwlotniczym i że przez długie godziny muszą funkcjonować bez prądu, który jest wyłączany. Cieszyły się, że Polska i Caritas o nich pamiętają i im pomagają.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-12-27 08:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Arseniy Rewtow: to boli, kiedy prawosławni w Polsce modlą się tak samo, jak w Moskwie

[ TEMATY ]

prawosławie

Kościół Prawosławny Ukrainy

wojna na Ukrainie

Karol Porwich/Niedziela

- Wydaje mi się, że duchowni w Polskim Autokefalicznym Kościele Prawosławnym nie rozumieją, że to boli, kiedy przychodzisz na liturgię do miejsca, które ma kontakt z tymi, którzy zabijają twoich rodaków i niszczą twoje miasta - mówi ks. Arseniy Rewtow, duszpasterz Służby Kapelańskiej ds. Uchodźców Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego we Wrocławiu. W rozmowie z KAI wyjaśnia skomplikowane relacje prawosławia w Ukrainie oraz w Polsce.

Władysław Jacenko (KAI): Dlaczego odszedł Ksiądz z Patriarchatu Moskiewskiego do Prawosławnego Kościoła Ukrainy?
CZYTAJ DALEJ

Polscy sportowcy otrzymają tokeny w nagrodę za medale olimpijskie. Co to znaczy?

2026-02-20 07:18

[ TEMATY ]

Igrzyska Olimpijskie

Adobe Stock

PKOl w ramach współpracy z giełdą kryptowalut Zondacrypto część nagrody za medale olimpijskie będzie wypłacać w tokenach. Jak wynika z odpowiedzi MF na pytania PAP, sportowcy, którzy będą chcieli odsprzedać takie tokeny, muszą liczyć się z tym, że zapłacą podatek dochodowy.

W niedzielę kończą się Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026. Polscy sportowcy, którzy w tym roku uzyskają medal podczas odbywających się we Włoszech zawodów otrzymają nagrody, z których część będzie wypłacona w tokenach. Jak wynika z informacji ze strony Polskiego Komitet Olimpijskiego, w zależności od barwy medalu oraz tego, czy konkurencja jest indywidualna, czy też bierze w niej udział więcej osób, wartość wypłacanych w tokenach nagród wyniesie od 150 tys. zł w przypadku brązowego medalu w konkurencji indywidualnej do 1 mln zł w przypadku konkurencji drużynowych. Wartość nagród ma być powiększona w przypadku osób, które zdobyły więcej niż jeden medal, na nagrody mogą liczyć także główni trenerzy. Wypłata nagród w tokenach to efekt współpracy PKOl i firmy Zondacrypto, która została sponsorem generalnym komitetu olimpijskiego i olimpijskiej reprezentacji Polski.
CZYTAJ DALEJ

Kod pocztowy ważniejszy niż talent? Uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse

2026-02-20 20:55

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Żyjemy w epoce światłowodu, e-dzienników i wirtualnych klas. A jednak mapa Polski wciąż dzieli dzieci na tych z „centrum” i tych z „peryferii”. Badania pokazują, że uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse na dostanie się do prestiżowego liceum niż jego rówieśnik z dużego miasta – nawet przy podobnych wynikach egzaminu. Widać więc, że w edukacji nadal rządzi geografia. I to nie tylko ta z atlasu.

Kilka dni temu czytaliśmy o „geografii możliwości”. To określenie trafia w sedno. Analizy obejmujące lata 2019–2021 pokazują jasno: młodzi ludzie, którzy uczęszczali do szkół podstawowych w dużych miastach (powyżej 100 tys. mieszkańców), mają od siedmiu do nawet dziesięciu razy większe szanse na kontynuowanie nauki w prestiżowym liceum niż ich rówieśnicy ze szkół wiejskich – i to przy porównywalnych wynikach egzaminu ósmoklasisty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję