Reklama

Okruszyny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pani Alina, wracając myślami do przeszłości, pisze:
„Około 10 lat temu napisałam do Pani list, byłam wtedy w bardzo trudnej sytuacji życiowej, po śmierci córki i męża. Zostałam zupełnie sama z bardzo wiekową mamą. List, który od Pani otrzymałam, sprawił, że znów uwierzyłam w ludzi, w ich dobroć, bo ktoś zrozumiał moją sytuację życiową. Uważam, że przeżyłam te wszystkie lata we względnym zdrowiu i pogodzie ducha dzięki wierze w Boga i modlitwie za moich zmarłych, bo i mama wkrótce potem odeszła do Pana.
Mimo mojej starości i samotności – byłam jedynaczką – staram się kontynuować dawne przyjaźnie i znajomości, zapraszamy się nawzajem na święta i rodzinne rocznice” (27 grudnia 2009 r.).
To fragment jednego z moich dawniejszych listów. Dziś znowu do Pani piszę, żeby podziękować za minione lata, gdy podtrzymywała mnie Pani na duchu, podpowiadała w trudnych sytuacjach, jak można sobie z nimi poradzić, no i zwyczajnie, po ludzku, była przy mnie. Teraz znów jestem na pewnym życiowym zakręcie, z problemami podobnymi do tych, jakie miała śp. moja mama. Tyle że nie ma przy mnie mojej córki – mama miała wtedy mnie... I tak życie mija, zbieram na koniec te okruszyny ludzkiej życzliwości i nimi się karmię...
Bóg zapłać, że jest „Niedziela”, a w niej Pani Aleksandra!

Reklama

Wiele osób, wielu czytelników, wiele lat! To ogólny bilans tej rubryki. Nawet niektórzy dostawali medale od Niedzieli, wiele osób poznałam osobiście. Też się czasami zastanawiam, ile jeszcze będzie mi dane być w tej wspaniałej wspólnocie, i służyć tak, jak umiem najlepiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ostatnio otrzymałam list – chyba od mężczyzny, choć nie był podpisany – z żalami, że coś komuś odpisałam i on teraz cierpi, bo ten ktoś mógł się źle poczuć po mojej odpowiedzi. Odwagi, Panie Nieznajomy! Chętnie odpowiem na podpisany list! Nie bójmy się siebie, a przede wszystkim – starajmy się zrozumieć. A jak nie możemy, to rozmawiajmy! Bo chyba wszystko da się wyjaśnić.

Kochana Pani Alina, która znów się odezwała, to taka dzielna kobieta! Zawsze życzliwa, serdeczna, otwarta na bliźniego. Całym sercem, choć srodze doświadczona w życiu. To właśnie są te perły między nami. Dzięki takim osobom tzw. szara masa obywateli naszej ojczyzny lśni szlachetnym blaskiem, zasłaniając nim to, co niskie.

Nie wstydźmy się być dobrymi i życzliwymi ludźmi, nasze smutki też będą miały w końcu swój kres.

Pani Alino, niech Bóg Panią prowadzi i otacza opieką!

2022-09-06 12:22

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Napływają modlitwy za Papieża Leona XIV przed planowaną operacją

Po ogłoszeniu przez Papieża Leona XIV, że w tym tygodniu przejdzie operację usunięcia guzka w płucu, katolicy na całym świecie zapewniają go o modlitwie i życzą mu szybkiego powrotu do zdrowia.

W niedzielę 11 października Ojciec Święty poinformował, że na zalecenie lekarzy zdecydował się poddać operacji usunięcia „niewielkiego, zlokalizowanego guzka w płucu”, który wykryto na „bardzo wczesnym etapie”.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizacja bez Internetu. Jak bł. Honorat Koźmiński docierał do ludzi?

2026-10-12 20:35

[ TEMATY ]

bł. Honorat Koźmiński

diecezja.waw.pl

Bł. Honorat Koźmiński; obraz namalował Zbigniew Kotyłło

Bł. Honorat Koźmiński; obraz namalował Zbigniew Kotyłło

Dziś, aby podzielić się treścią religijną, wystarczy nagrać krótki film, opublikować post albo przygotować podcast. Internet daje możliwości, o których jeszcze kilkadziesiąt lat temu trudno było marzyć. Ewangelizacja nie zaczęła się jednak wraz z rozwojem nowych technologii. W XIX wieku, w zupełnie innych warunkach, swoją misję prowadził bł. Honorat Koźmiński. Nie miał do dyspozycji mediów społecznościowych, a mimo to potrafił docierać do ludzi i pomagać im odkrywać powołanie.

Działalność Honorata przypadła na czas zaborów, kiedy władze carskie ograniczały swobodę życia religijnego, a po kasacie wielu klasztorów życie zakonne w Królestwie Polskim znalazło się w trudnej sytuacji. W takich okolicznościach kapucyn szukał sposobów, by nadal służyć ludziom.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w szpitalu Gemelli. Dziś przejdzie operację

2026-10-13 13:25

[ TEMATY ]

Leon XIV

PAP

Papież Leon XIV udał się do Szpitala Uniwersyteckiego Agostino Gemelli. Dziś po południu przejdzie operację guzka płucnego, którą przeprowadzi zespół chirurgii klatki piersiowej pod kierownictwem profesora Stefano Margaritory. Więcej informacji zostanie podanych wieczorem.

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią Ojciec Święty udał się we wtorek, 13 października, do Polikliniki Gemelli, gdzie został przyjęty na oddział szpitalny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję