Wszystko to od było się w ramach pikniku rodzinnego w Sułoszowej. W uroczystościach wzięli udział znamienici goście: wicemarszałek Sejmu RP Ryszard Terlecki, wicemarszałek Senatu RP Marek Pęk, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk oraz wojewoda małopolski Łukasz Kmita.
– To ważne, że lokalna społeczność po dwóch latach przerwy ponownie może integrować się podczas takich wydarzeń jak to w Sułoszowej. To także bardzo istotne, by być świadomym wartości prowadzonych na tym terenie upraw truskawki. To sułoszowskie „złoto” przeżywa właśnie swój najlepszy w roku okres, ale za tym sukcesem stoi spore grono ludzi, którzy z pasją doglądają swoich gospodarstw, by wiosną zbierać owoce tych starań – powiedział Łukasz Kmita, wojewoda małopolski.
Piknik odbył się na placu w pobliżu Centrum Kultury w Sułoszowej. W programie znalazły się konkursy nawiązujące do sułoszowskiej truskawki. Najważniejsze, że ten słodki przysmak pochodzący z okolicznych gospodarstw można było skosztować także w postaci deserów przygotowanych przez Koło Gospodyń Wiejskich Sułoszowa. Nie zabrakło również atrakcji muzycznych oraz występów dzieci i młodzieży. Stoiska przygotował także miejscowy Klub Seniora i Centrum Kultury. – Bardzo się cieszę z promocji naszej miejscowości. Ale trzeba zauważyć, że nasi parafianie to nie tylko producenci truskawek, ale także bobu, ziemniaków. To naprawdę ciężka praca wymagająca dużej sprawności, wytrzymałości i poświęcenia. Dobrze, że jest doceniana i propagowana – podkreślił ks. Leszek Kołczyk, który jest także diecezjalnym duszpasterzem rolników.
S. Joanna Rękas, dyrektor częstochowskiego domu (z prawej),
i s. Małgorzata Ochęduszko pokazują plac zabaw przyszłego przedszkola
Placówka zmienia formę działania, ale nie istotę. Nadal będzie opiekować się najmłodszymi. Powstanie tu m.in przedszkole, co jest dobrą wiadomością dla rodziców. W Częstochowie bowiem nieustannie brakuje miejsc w przedszkolach. A te prowadzone przez siostry zakonne cieszą się zasłużenie dobrą opinią
Przez wiele lat w budynku przy ul. św. Kazimierza w Częstochowie mieścił się Dom Małego Dziecka im. E. Bojanowskiego, w którym siostry ze Zgromadzenia Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej opiekowały się dziećmi porzuconymi, niechcianymi, przeznaczonymi do adopcji czy z różnych powodów odebranymi rodzicom. Mówiąc krótko, starały się zaradzić dziecięcej biedzie i nieszczęściu, tworząc maluszkom namiastkę rodzinnego domu. Niestety, zmieniające się przepisy sprawiły, że dalsze prowadzenie tej działalności stało się niemożliwe. Najpierw więc zmieniono nazwę, tworząc Dom Życia i Nadziei, a gdy to nie wystarczyło, ze względu na ustawowe wymagania – siostry znalazły się w kłopotliwej sytuacji. Warto przypomnieć, że w budynku tym mieści się także jedyne w okolicy Okno Życia, dzięki któremu ocalało czworo niemowlaków.
„Moralnie trzeba być gotowym i do takiego scenariusza. Nie chcę tu rzucać wielkimi słowami, ale wydaje mi się, że jestem gotów, jeżeli władze uznają, że trzeba tę historie raz jeszcze powtórzyć, to jestem gotów ją raz jeszcze powtórzyć. Trzeba być sobą” - powiedział Andrzej Poczobut pytany, czy po powrocie na Białoruś nie boi się ponownego uwięzienia. Białoruski dziennikarz, działacz opozycyjny polskiej mniejszości i więzień polityczny w rozmowie z KAI mówi m.in. o pobycie w Polsce, o tym jak wielkie wrażenie wywarło na nim spotkanie z papieżem Leonem XIV, a także o swoim stanie zdrowia i kondycji psychicznej.
Waldemar Piasecki (KAI): Po nieco ponad czterech miesiącach od uwolnienia i przybyciu do Polski wracasz na Białoruś. Zadam Ci w związku z tym dwa pytania. Pierwsze brzmi: PO CO?
Jak informuje Mateusz Wojciechowski, wójt gminy Ostrowite, w niedzielę i poniedziałek w Ostrowitem trwała dyskusja dotycząca bicia dzwonów przy kościele oraz wyłączania głośników podczas niedzielnych mszy. Powodem miał być jeden z mieszkańców, który zgłosił policji, że dźwięki dochodzące ze świątyni mu przeszkadzają - informuje portal epoznan.pl.
Wójt gminy mówi dosadnie: Dochodzimy do takiego momentu, że tego typu precedensy otrzymują rangę wyroków sądu. To absurd! Właśnie przed momentem w rozmowie z kościelnym parafii w Ostrowitem, kazałem WŁĄCZYĆ Z POWROTEM dzwony i głośniki. Nie dajmy się zwariować. Cisza nocna trwa od 22:00 do 6:00, a dźwięk tych urządzeń jest o określonych dB. Żadnej decyzji zakazującej używania sygnałów w Ostrowitem nie wydam! - komentuje Mateusz Wojciechowski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.