Dwudziestu czterech Starców, zasiadających na tronach swych przed tronem Boga, padło na oblicza i oddało pokłon Bogu” (Ap 11, 16). Apokalipsa wspomina o tych Starcach kilkukrotnie. Kim oni są? Jest kilka interpretacji.
Starsi w oryginale greckim to presbiteroi. Co ważne, tym samym słowem Biblia określa osoby odpowiedzialne za pierwsze wspólnoty chrześcijańskie. Istotne jest też to, że w języku Biblii słowo „starsi” niekoniecznie odnosi się do podeszłego wieku, ale bardziej do wyższej godności.
Na jedną z interpretacji, kim są owi Starcy, uznawaną za najbardziej prawdopodobną, wskazał św. Jan Paweł II podczas audiencji generalnej 12 stycznia 2005 r., kiedy powiedział: „wydają się oni uosobieniem narodu wybranego przez Boga w dwu etapach jego dziejów –dwunastu pokoleń Izraela i dwunastu Apostołów Kościoła”. Według tej interpretacji, Starcy są reprezentantami Starego i Nowego Testamentu; reprezentują cały lud Boży zaproszony do przebywania w niebie wraz z Bogiem.
Niektórzy w liczbie 24 widzą aluzję do 24 oddziałów kapłańskich w świątyni jerozolimskiej, zatem rzeczywistość niebiańska odpowiadałaby liturgii świątynnej.
Reklama
Z Apokalipsy św. Jana wiemy, że Starcy pełnią w niebie funkcje sądownicze, liturgiczne, a także występują w roli pośredników, trzymając w rękach czasze wypełnione modlitwą świętych. Czytamy: „czworo Zwierząt i dwudziestu czterech Starców upadło przed Barankiem, każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł, którymi są modlitwy świętych” (Ap 5, 8).
Inna, nieco mniej przekonująca, interpretacja nakazuje widzieć w apokaliptycznych Starcach istoty anielskie. Poza kilkoma argumentami jakoby potwierdzającymi ich anielską tożsamość pojawia się jednak kilka wątpliwości. W Biblii np. nigdzie nie ma wzmianek o aniołach zasiadających na tronach albo noszących korony jak w przypadku Starców. Poza tym Apokalipsa odróżnia ich od aniołów: „A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu” (Ap 7, 11).
Jeszcze jedna interpretacja widzi w Starcach po prostu ludzi zbawionych albo bohaterów wiary Starego Testamentu. Trzeba jednak podkreślić, że Apokalipsa wyraźnie wyodrębnia ich z grona rzeszy zbawionych.
Jeszcze inni w liczbie 24 dostrzegają połączenie królestw Izraela i Judy, gdyż każde z nich składało się z 12 okręgów administracyjnych, stąd liczba 24 mogłaby symbolizować ponowne zjednoczenie się ludu wybranego.
Zakończmy argumentem tych, którzy w liczbie 24 dostrzegają odniesienie do starożytnej symboliki, która właśnie tę liczbę uznawała za symbol kosmicznej całości. A zatem według tej interpretacji dwudziestu czterech Starców uosabia pełnię.
Słowo „tron” chyba każdemu kojarzy się z władzą, majestatem, a być może z armią, bogactwem i prestiżem. Określenie „tron łaski” natomiast zwraca naszą uwagę nie na majestat czy władzę, ale na miłosierdzie i ogromną życzliwość. Często słyszymy, że pielgrzymi idący na Jasną Górę zbliżają się do „tronu łaski”. Myślimy wtedy o Maryi, która króluje na Jasnej Górze i hojnie obdarza łaskami tych, którzy oddają się Jej w opiekę. „Tron łaski” kojarzy nam się także z czasami rycerzy i królów, kiedy to sam władca rozsądzał niektóre sprawy i często okazywał akt łaski wobec swoich poddanych, by byli pewni, że troszczy się o nich. Dzisiejsze drugie czytanie, czyli fragment Listu do Hebrajczyków, zachęca nas: „przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy doznali miłosierdzia i znaleźli łaskę pomocy w stosownej chwili”. Autor Listu do Hebrajczyków zatem zaleca, byśmy ciągle zbliżali się do Boga, który chce nam okazać swoją łaskę. Nie ma bowiem takiej sytuacji w naszym życiu, byśmy musieli unikać Boga lub czuli się niegodni Jego bliskości. Owszem, nasze grzechy czynią nas niegodnymi i są zarazem ogromnym murem między nami a Bogiem, ale przecież Bóg jest władny ten mur zlikwidować.
I tu właśnie koniecznie musimy wskazać na głębsze rozumienie terminu „tron łaski”. Otóż kontekst dzisiejszego fragmentu wskazuje na coś więcej. Chrystus, ukazany jako Arcykapłan Nowego Przymierza, teraz dokonuje prawdziwego oczyszczenia z grzechów, czyli usprawiedliwia. Starotestamentalny arcykapłan podczas obrzędów święta Jom Kippur (Dnia Pojednania) raz w roku wchodził do Miejsca Najświętszego w świątyni, gdzie była złożona Arka Przymierza. To ją nazywano „tronem Boga”. Jej złota pokrywa, której strzegły dwa cheruby, nazywana „przebłagalnią” (hilasterion), spełniała bardzo ważną rolę podczas tych obrzędów. To ją arcykapłan skrapiał krwią zwierząt ofiarnych, by w ten sposób dokonać przebłagania, czyli oczyszczenia Izraela z grzechów. To wtedy na nowo dzięki łasce przebaczenia Izrael stawał się znów narodem umiłowanym, a Jahwe – jego Bogiem. Już nic nie oddzielało kontrahentów Przymierza, nic nie burzyło tej wyjątkowej wspólnoty. W czasie Jom Kippur owa „przebłagalnia” staje się faktycznie „tronem łaski” i tak to widzi autor Listu do Hebrajczyków. Dla niego Jezus jest nowym i doskonałym Arcykapłanem, który tym razem skutecznie dokonuje usprawiedliwienia. Wchodzi do Przybytku, ale już nie ludzką ręką zrobionego i już nie poprzez krew zwierząt, ale przez krew własną (przelaną na krzyżu) dokonuje przebłagania – odpuszczenia grzechów. Nie ma większej łaski dla człowieka niż przebaczenie naszych słabości – choć czasami zależy nam na innego rodzaju łaskach, takich jak: dar zdrowia, zdane egzaminy, powodzenie w sprawach osobistych lub zawodowych, szczęście rodziny itd. Zbliżmy się więc do „tronu łaski” – do Jezusa Arcykapłana, by doświadczyć Jego miłosierdzia.
Rozpoczął się drugi tydzień prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. Dotychczas ujawniono szczątki co najmniej 38 osób. W miarę dalszej eksploracji jamy grobowej sukcesywnie ujawniane są kolejne ofiary – poinformowało w poniedziałek Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN.
Dawne wsie Ostrówki i Wola Ostrowiecka znajdują się obecnie w gminie wiejskiej Riwne w rejonie (powiecie) kowelskim obwodu wołyńskiego.
Katolicy zaangażowani w politykę nie mogą wybiórczo traktować Ewangelii i popierać rozwiązań sprzecznych z nauczaniem Chrystusa tylko po to, aby zachować stanowisko lub uniknąć konsekwencji partyjnych - mówił bp senior Ignacy Dec. Hierarcha wskazał głosowanie za aborcją i zapłodnieniem in vitro jako przykład odrzucenia obowiązków wynikających z wiary.
„Pierwszym jest słowo Boże, które Pan Bóg kieruje do nas przez proroków, a szczególnie przez swojego Syna, naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. To pokarm przede wszystkim dla tej władzy duszy, którą nazywamy intelektem, rozumem - żebyśmy wiedzieli, jak żyć” - mówił biskup.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.