Reklama

Głos z Torunia

Wpuścić ich do serca

Dlaczego nie uciekać na widok bezdomnych? Jak im realnie pomóc? O wsparciu dla ubogich i wspólnocie Przymierze Miłosierdzia z ks. Andrzejem Kowalskim rozmawia Renata Czerwińska.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Renata Czerwińska: Zrobiło się zimno, będzie jeszcze zimniej, i w tym momencie pojawia się wspólnota, którą ksiądz się od niedawna opiekuje. Proszę powiedzieć, co robicie.

Ks. Andrzej Kowalski: Od lipca jestem proboszczem na Rubinkowie i tutaj też znalazła się wspólnota Przymierze Miłosierdzia, która do tej pory była w innej parafii. Rozpoczęliśmy nowy rok formacyjny, przede wszystkim się poznajemy. Życie wspólnoty koncentruje się na wspólnych spotkaniach, modlitwie, formacji, Eucharystii oraz na posłudze ubogim. Jestem więc na spotkaniach, prowadzę katechezy, modlę się z nimi. Oprócz spotkań formacyjnych są też wyjścia na miasto.

Czy ubodzy zjawiają się na blokowisku? Zwykle wspólnota posługiwała dla nich na Starym Mieście.

Wspólnota potrzebowała być gdzieś przy parafii i mieć duszpasterza. Na razie miejsce posługi jest to samo, czyli 2 razy w miesiącu spotykają się z bezdomnymi przy placu dominikańskim, natomiast jak najbardziej odkrywają rubinkowskie potrzeby życia wśród ubogich, których i tu nie brakuje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Czy ksiądz kiedyś był na takim wyjściu?

Niestety, jeszcze nie udało mi się być z nimi tutaj, ale byłem we Wrocławiu na ewangelizacji wśród ubogich i bezdomnych. Było to bardzo dobre i pozytywne doświadczenie, które mnie samego wzbogaciło i zachwyciło. Potrzeba być wśród ubogich, żyjących na marginesie, na ulicy, pośmiać się z nimi, pomodlić, mówić im o Jezusie, a także pomóc w prostych rzeczach, jak załatwienie ciepłej kurtki, spraw w urzędzie czy doładowania do telefonu.

Czyli przeciętny mieszkaniec naszej diecezji, widząc osobę bezdomną, nie powinien uciekać, tylko – no właśnie, co zrobić?

Wskazówek udziela nam Ojciec Święty Franciszek. W swoich orędziach na Światowy Dzień Ubogich (w tym roku przeżywałyśmy go po raz piąty) zawsze podkreśla fakt, żeby to nie była tylko jednorazowa akcja, nie tylko danie czegoś ubogiemu, żeby się od nas odczepił, ale spędzenie z nim chwili, podzielenie się sobą, czyli wpuszczenie go trochę do swojego serca. Nie tylko nie musimy uciekać, bo ktoś coś będzie od nas chciał, ale to dla nas okazja, by wyrwać się z naszego ciasnego egoizmu, naszego dobrego samopoczucia, komfortu, by odkryć, że i ja jestem ubogi w różnych aspektach mojego życia i że mogę nawet w spotkaniu z tym, który wydaje mi się, że jest intruzem, też być ubogacony.

Czy może się ksiądz podzielić jakimś wspólnotowym świadectwem?

Widzę, że są bardzo zaangażowani w tę posługę. Jak odnajdą jakąś osobę, której mogą pomóc, to wszyscy się organizują, żeby pomagać, ale przede wszystkim żeby być z tą osobą.

Stylem życia, duchowości wspólnoty jest otwartość na Ducha Świętego, obecność Maryi, Słowo Boże i właśnie na ubogich. To 4 źródła rozwoju wiary w Przymierzu Miłosierdzia. Być razem w miłości miłosiernej, dla Jezusa, dla każdego człowieka. Wydaje mi się, że to jest właśnie misja i charyzmat tej wspólnoty, żeby w konkretny sposób szukać nowych wyrazów miłości miłosiernej dla najuboższych – i duchowo, i materialnie.

Ks. Andrzej Kowalski dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji, referent Referatu ds. Nowej Ewangelizacji i Formacji Wiernych Świeckich, proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Polski w Toruniu, asystent kościelny wspólnoty Przymierze Miłosierdzia

2021-11-16 11:34

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Serbia: W kraju żyje 20 tys. bezdomnych, jedna czwarta z nich ma mniej niż 14 lat

W Serbii żyje około 20 tys. bezdomnych, z czego jedną czwartą stanowią dzieci i młodzież poniżej 14. roku życia - podał w poniedziałek portal telewizji RTS.

Około 5 tys. bezdomnych żyje w Belgradzie, stolicy Serbii - dodała RTS. Udzielaniem im pomocy zajmuje się m.in. serbski Czerwony Krzyż, który otworzył pod koniec listopada w Belgradzie schronisko oferujące bezdomnym łóżko, ubranie, posiłki oraz wsparcie psychologa - zaznaczyła stacja.
CZYTAJ DALEJ

Wojna w Zatoce Perskiej: szok, smutek i modlitwa chrześcijan

2026-03-01 08:19

[ TEMATY ]

wojna

Izrael

Iran

PAP

Irański pocisk uderzył w okolice Hajfy

Irański pocisk uderzył w okolice Hajfy

Bp Paolo Martinelli wezwał wiernych do codziennego odmawiania różańca w intencji pokoju i pojednania w związku z odwetem Iranu po atakach USA i Izraela. Kieruje on wikariatem apostolskim Arabii Południowej, do którego należą wspólnoty katolickie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Omanie i Jemenie. O modlitwę i wzajemną solidarność zaapelował też przełożony wikariatu Arabii Północnej, który obejmuje Arabię Saudyjską, Kuwejt, Katar i Bahrajn.

Atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, a następnie akcja odwetowa tego kraju budzą duży niepokój co do przyszłości regionu. Przełożeni wspólnot katolickich w krajach Zatoki Perskiej apelują o „zachowanie spokoju, wzajemną solidarność, szczególną troskę o osoby starsze, chore i bezbronne oraz dostosowanie się do poleceń władz”. Informują, że z powodu bezpieczeństwa zamknięte pozostają kościoły i ośrodki edukacyjne. Księży zachęcają do odprawiania indywidualnych Mszy w intencji pokoju, a wiernych do codziennej modlitwy różańcowej.
CZYTAJ DALEJ

"Król, który klękał". Jadwiga Andegaweńska - jedyna święta, która była koronowanym królem Polski

2026-03-02 08:27

[ TEMATY ]

Królowa Jadwiga Andegaweńska

pl.wikipedia.org

Jadwiga Andegaweńska

Jadwiga Andegaweńska

Jak pisze kronikarz tamtych czasów - Janko z Czarnkowa - nareszcie w środę po niedzieli „Invocavit", dnia drugiego miesiąca marca, przedniejsi panowie polscy oraz Bodzanta, arcybiskup gnieźnieński, zjechawszy się w Radomsku, jednomyślną zgodą i wolą postanowili posłać po Jadwigę, córkę śp. zmarłego króla z prośbą, aby przyjechała do Polski na królowanie. Takim sposobem kolejny zjazd w Radomsku z 2 marca 1384 r. zadecydował o powierzeniu jej tronu. Dopełnieniem tego była koronacja zaledwie 10-letniej księżniczki na króla Polski w październiku tego samego roku.

Podnoszące się z kolan po rozbiciu dzielnicowym zjednoczone Królestwo Polskie, odbudowane wysiłkiem Kazimierza III Wielkiego, po jego bezpotomnej śmierci w 1370 r. stanęło w obliczu wyboru nowego władcy. Na mocy wcześniejszych układów sukcesyjnych tron powierzono więc siostrzeńcowi „króla chłopów”, panującemu wówczas na Węgrzech Ludwikowi z dynastii Andegawenów. Monarcha miał jednak poważny problem. Mimo dwukrotnie zawieranych związków małżeńskich, najpierw z Małgorzatą Luksemburską (krewną cesarza Karola IV), a później Elżbietą Bośniaczką nie doczekał się męskiego potomka. Taki stan rzeczy spowodował, że zapewnienie ciągłości rządów stało się dość trudne. Jego trzy córki z drugiej żony: Katarzyna, Maria i Jadwiga nie mogły odziedziczyć tronu. W Polsce prawo do tego posiadało wyłącznie potomstwo „po mieczu”, a nie „po kądzieli”- dziedziczyć mogli zatem mężczyźni z dynastii, nie córki. Rozwiązaniem okazało się zaproponowanie szlachcie polskiej przywileju. 17 września 1374 r. w Koszycach Ludwik Węgierski zwolnił rycerstwo z podatku od gruntów oprócz 2 groszy z łana. W zamian możni zgodzili się, aby po jego śmierci sukcesja przeszła na jedną z córek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję