Od wielu lat w grudziądzkiej bazylice na początku września wierni gromadzą się przed wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej Opiekunki Grudziądza, by w szczególny sposób dziękować Jej za opiekę i prosić o dalsze łaski.
Przygotowania do odpustu Matki Bożej Łaskawej w bazylice św. Mikołaja Biskupa w Grudziądzu rozpoczęły się rekolekcjami, które w dniach 5-6 września prowadziły siostry nazaretanki. W czasie wszystkich Mszy św. dzieliły się swoim doświadczeniem wiary. Tematem tych rozważań było spotkanie ze Świętą Rodziną z Nazaretu.
Maryja naszą Matką
W przeddzień odpustu, w asyście kapłanów pochodzących z Grudziądza i związanych z sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, Mszę św. sprawował ks. Zdzisław Szauer. Homilię wygłosił ks. kan. Jacek Dudziński, który powiedział: – Aby Bóg mógł się stać człowiekiem, potrzebował matki. Maryja przez to stała się przykładem dla wszystkich matek i rodzin. Dziś, w czasie tej Eucharystii, obdarzamy naszą Matkę wielkim szacunkiem, bo jest Ona naszą największą Orędowniczką. Czcimy Ją w tej świątyni jako Matkę Łaskawą i cieszymy się, że jest Ona patronką Grudziądza. Kaznodzieja podkreślił, że wierni i kapłani przyjeżdżają do tego miasta, by odwiedzić rodziny i bliskich, ale przede wszystkim przyjeżdżają do tej świątyni, aby paść na kolana przed Matką Bożą Łaskawą. – Modlimy się i prosimy Ją o wszelkie łaski dla nas i naszych najbliższych, bo Ona wzięła to piękne miasto pod swoją opiekę – zaznaczył.
W czasie liturgii odbyło się odnowienie ślubowania członków Apostolatu Margaretka, które modli się za kapłanów. Podczas Eucharystii śpiewał chór Kolegiata. Wieczorem odbyło się czuwanie przy obrazie Matki Bożej Łaskawej.
Orędowniczka
W dniu odpustu 8 września wierni rankiem odśpiewali Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Odprawiono także Mszę św. dla chorych z błogosławieństwem lurdzkim oraz odmówiono modlitwę różańcową w intencji mieszkańców Grudziądza.
Suma odpustowa sprawowana była pod przewodnictwem bp. Arkadiusza Okroja, biskupa pomocniczego diecezji pelplińskiej, który wygłosił także homilię. Zaznaczył, że „każdy człowiek posłuszny Panu Bogu otrzymuje wiele łask, ale trzeba się na nie otworzyć”. – Dzisiaj obchodzimy urodziny Najświętszej Maryi Panny. Nazywamy Ją w tym miejscu Matką Bożą Łaskawą. Kiedy naród polski był wiele razy zagrożony wojnami, wtedy zawsze zwracaliśmy się do Matki Bożej o pomoc i pociechę oraz wsparcie. Zmieniała Ona cały bieg historii. Kształtowała nasz naród, który w Niej znajdował pomoc i obronę – mówił.
Reklama
Biskup zwrócił uwagę, że wierni gromadzą się w każdą środę w świątyni, by modlić się nowenną do Matki Bożej przed Jej cudownym obrazem. – Macierzyńska postać Maryi jest źródłem łaski. Przed taką Matką trzeba zginać kolana – podkreślił. W obecnym okresie potrzebujemy szczególnie Jej opieki i orędownictwa w chorobie, samotności i niepowodzeniach życiowych. Wielu z tych, którzy kiedyś odwrócili się od Matki Bożej, wraca z pokorą do Niej po klęskach życiowych. Przed Jej obrazem, w tej świątyni, modlimy się na różańcu o zgodę w naszych rodzinach, szczególnie teraz, w trwającym Roku Świętej Rodziny.
Przedstawicielki parafii wręczyły biskupowi kwiaty i podziękowały za sprawowanie odpustowej Eucharystii. Przed błogosławieństwem bp Okroj poświęcił różańce przyniesione przez wiernych. Wieczorem odbyło się nabożeństwo z Akatystem ku czci Świętej Bożej Rodzicielki. Posługę muzyczną w czasie liturgii sprawowali klerycy Wyższego Seminarium Duchownego z Torunia wspólnie z miejscowym chórem Kolegiata.
9 września w bazylice odbył się dzień skupienia Franciszkańskiego Zakonu Świeckich (Rejonu Gdańskiego).
– Dziękujemy za waszą pracę, za Boże błogosławieństwo, za słońce, wiatr, deszcz, które wspomagały wasze starania i trudy o chleb i inne owoce ziemi, które będą podawane na nasze stoły – mówił bp Edward Białogłowski podczas Mszy św. w niedzielę 30 sierpnia br. w Parku Papieskim przy katedrze rzeszowskiej, gdzie odbyły się diecezjalne dożynki.
Przybyło 49 delegacji z wieńcami. Tegoroczną obsługę dożynek, w tym przygotowanie liturgii, zapewnili wierni i duszpasterze z dekanatu Sokołów Małopolski. Przed rozpoczęciem Mszy św. prof. Kazimierz Ożóg, mieszkaniec Górna, zaprezentował kilka myśli na temat chleba i godności pracy rolnika. Na scenie wystąpił zespół Młody Duch i Przyjaciele kierowany przez Dariusza Kosaka. Ks. Jerzy Uchman, diecezjalny duszpasterz rolników, przywitał przybyłych do Rzeszowa rolników, ogrodników, sadowników i pszczelarzy, wśród nich starostów dożynek Jerzego i Zofię Bednarzów z Kamienia, a także obecnych na Mszy św. parlamentarzystów, władze państwowe i samorządowe, służby mundurowe oraz poczty sztandarowe. Jerzy Bednarz w krótkim przemówieniu odniósł się do tegorocznych trudności: suszy, podtopień i stanu epidemii. – Ostatecznie możemy powiedzieć, że niesiemy plon obfity. Możemy z podniesionym czołem powiedzieć, że polski rolnik nie zawiódł, tak jak nie zawiódł w przeszłości. Pragniemy złożyć zapewnienie o przywiązaniu do naszej wiary, tradycji i kultury – mówił starosta.
Drodzy bracia i siostry,
Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią.
Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989).
Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących.
Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki.
Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę.
22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica.
Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy.
Podziel się cytatem
Biskup Tadeusz Lityński udzielił święceń prezbiteratu diakonowi Łukaszowi Kozakiewiczowi. Uroczystość odbyła się 30 maja podczas Mszy św. w gorzowskiej katedrze.
Nowy prezbiter pochodzi z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Głogowie. W tym ważnym momencie towarzyszyli mu bliscy, rodzina i przyjaciele. Zapytany, co ten moment dla niego oznacza, odpowiada: - Przyjęcie święceń kapłańskich przeżywam na dwóch poziomach: jako przyjęcie sakramentu święceń, czyli moment od którego będę realizował swoje chrześcijaństwo jako prezbiter, w kluczu duchowości kapłańskiej, sprawowania sakramentów i wypełniania obowiązków wynikających z święceń. Oraz na płaszczyźnie czysto egzystencjalnej czyli początku nowego etapu życia, w nowym miejscu, z nowymi obowiązkami, w innych warunkach niż zapewniało seminarium. Wszystko to nieustanne krąży w myślach, ale tak jak poprzednio mówiłem - jest to też wielka szkoła zaufania Bogu. W tej posłudze jakoś szczególnie dotyka mnie kwestia budowania Kościoła, poprzez życie parafialne, obecność w różnych grupach i wspólnotach i wynikająca z tego troska o jedność.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.