Każda rzecz wielka musi kosztować i musi być trudna; tylko rzeczy małe i liche są łatwe – słowa kard. Stefana Wyszyńskiego były mottem miejskiej inauguracji roku szkolnego 2021/22 w Lublinie. Uroczystości odbyły się 1 września w Szkole Podstawowej nr 50 im. kard. Stefana Wyszyńskiego. Poprzedziła je Msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika w kościele św. Urszuli Ledóchowskiej.
– Dobry początek jest połową dzieła. Rozpoczęcie nowego roku szkolnego w świątyni to dobry początek, bo każdy potrzebuje wsparcia z góry, od Boga, aby podjąć i realizować te zadnia, które przed nim czekają – powiedział abp Stanisław Budzik. W homilii przybliżył życie kard. Wyszyńskiego, akcentując jego lata nauki szkolnej i okres związany z Lublinem. – Przez ten czas Bóg przygotowywał go do pełnienia najwyższego urzędu w Kościele w Polsce, a nie było to łatwe zadanie. Nadchodziły ciężkie czasy, władze komunistyczne postanowiły rozprawić się z Kościołem, zniszczyć go, odebrać ludziom wiarę. Niełatwo było brać ster Kościoła w Polsce. Mógł to uczynić człowiek, w którego sercu była głęboka wiara i głęboka miłość, na miarę wielkiej odpowiedzialności. Prymas Wyszyński na ponad 30 lat stał się pasterzem Kościoła, przywódcą narodu w trudnych czasach, mężem stanu zatroskanym o los Ojczyzny, którą miłował nad wszelkie ziemskie dobro – powiedział ksiądz arcybiskup. Zwracając się do uczniów podkreślił, że mimo upływu czasu „postać prymasa nie blednie, nie ulega zapomnieniu, ale promieniuje coraz większym blaskiem”. – Nosząc imię kard. Stefana Wyszyńskiego wasza szkoła daje świadectwo, że jego dziedzictwo stanowi cenny drogowskaz dla młodzieży, nauczycieli i rodziców. Jego imię na sztandarach to zobowiązanie i przypomnienie, że szkoła ma wychowywać „nowych ludzi plemię”: wiernych Bogu i Kościołowi, kochających Ojczyznę, chroniących wartości, zaangażowanych społecznie. Niech nowy rok szkolny będzie rokiem łaski od Pana, błogosławionym dla tej szkoły, miasta i Ojczyzny – życzył ksiądz arcybiskup.
Dzień wybuchu II wojny światowej oraz pierwszy dzień szkoły te dwa wydarzenia co roku splatają się ze sobą 1 września. Wspominamy trudne wydarzenie sprzed 75. lat w tym samym dniu, kiedy dzieci i młodzież mobilizują swe siły przed kolejnym okresem nauki. Co roku stawiamy sobie pytania o to, jaka to będzie nauka, czego będą uczyć się nasze dzieci i wnuki. Czy, tak jak jeszcze niedawno temu, rok szkolny rozpocznie się apelem, inscenizacją poświęconymi historii Polski, przygotowanymi przez uczniów i nauczycieli? Czy ofiara naszych bohaterów narodowych nie pójdzie na marne, gdy lekcje historii będą ograniczane do minimum? Dziś najgorętsze dyskusje wokół szkolnictwa dotyczą nie historii, już nawet nie lektur szkolnych, które zostały barbarzyńsko ograniczone, ale moralności tego, kiedy i jak mówić dzieciom o „tych sprawach” oraz kwestii tolerancji wobec wszelkich odmienności. Tak, jak gdyby na seksie i wyborze orientacji seksualnej kończyła się edukacja. A przecież znajomość historii nie zakłada oglądania się wstecz, ale raczej patrzenie w przyszłość, oparte na wnioskach płynących z konkretnych doświadczeń narodowych i w mniejszym, lecz równie ważnym wymiarze rodzinnych. Nasza tożsamość ludzka nie opiera się li tylko na naszej płci, ale na naszych korzeniach. I tego nie da się wyprzeć. Drzewo bez korzenia łamie się nawet przy niewielkim wietrze. A chodzi o to, by trwać jako człowiek, jako wspólnota rodzinna, jako naród.
Dla Kościoła sztuka nigdy nie była czymś drugorzędnym. Potrafi ona bowiem ukazać to, co niewidzialne i wyrazić pragnienia ludzkiego serca, poszukującego prawdy i Boga – mówił Leon XIV na audiencji dla artystów zaproszonych do Watykanu przez Dykasterię ds. Kultury i Edukacji. Wskazał na znaczenie kultury w dobie sztucznej inteligencji. Algorytmy powielają to, już zostało stworzone, brak im ludzkiej iskry. Wraz z wami – powiedział do artystów Papież – chcemy strzec wspaniałego człowieczeństwa.
Pierwszym słowem, które pragnę do was skierować, jest „dziękuję”. Dziękuję za współpracę, jaką w ostatnich latach okazaliście Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza przy przygotowaniu pawilonu na Biennale w Wenecji oraz przy projektach sztuki współczesnej, realizowanych z inicjatywy Dykasterii Kultury i Edukacji. Dziękuję za zaufanie, z jakim zgodziliście się podążać razem z Kościołem, także nowymi drogami.
W Międzynarodowym Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy odbył się koncert muzyki sakralnej zatytułowany „Głębia matczynego bólu”. Wydarzenie zainaugurowało Dni Jadwiżańskie.
Od 2019 roku odbywają się tam międzynarodowe koncerty muzyki sakralnej z udziałem Dominiki Zamara, światowej sławy sopranistki pochodzącej z Wrocławia. Oprócz Dominiki Zamary (sopran) wystąpiła także Włoszka Marcella Parziale (mezzosopran) oraz orkiestra Accademia di Santa Sofia z Benewentu (Włochy).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.