Pytanie czytelnika: Bardzo proszę o wyjaśnienie na łamach „Niedzieli” nauki Kościoła katolickiego o odpustach.
Gdy mówimy o Bogu, to podkreślamy, że jest dobry i miłosierny. Odpusty są pochyleniem się miłosiernego Ojca nad nami, grzesznikami. Odpusty to nic innego jak darowanie nam przez Pana Boga kary doczesnej za grzechy, które zostały odpuszczone odnośnie do naszej winy. Mamy dwa rodzaje odpustów: cząstkowe i zupełne. Chodzi o to, w jakiej mierze uwalniają nas one od owej kary doczesnej. Odpusty może uzyskać każdy, kto jest ochrzczony, jeśli tylko spełni odpowiednie warunki. Można je zyskiwać dla siebie samego lub ofiarować je w intencji osób nieżyjących.
Odpusty są nierozerwalnie związane z Bożym miłosierdziem. Doświadczamy go namacalnie podczas sakramentu pokuty i pojednania. Tam otrzymujemy przebaczenie grzechów, które wyznaliśmy, i za które żałujemy. Niemniej jednak przebaczenie nie jest równoznaczne z uwolnieniem nas od kar doczesnych, jakich możemy doświadczyć jeszcze za życia bądź po nim w czyśćcu. Dzięki odpustom możemy ich uniknąć.
Pytania do teologa prosimy przesyłać na adres: teolog@niedziela.pl .
We wspomnienie NMP Bolesnej w sanktuarium maryjnym w Boleszynie świętowano 300-lecie istnienie kościoła. Eucharystii przewodniczył bp Wiesław Śmigiel, który nałożył na cudowny wizerunek Maryi korony pobłogosławione przez papieża Franciszka. Z racji jubileuszu Stolica Apostolska przyznała specjalne odpusty dla pielgrzymów nawiedzających sanktuarium.
Uroczystość rozpoczęła się procesją z cudownym wizerunkiem Maryi do ołtarza polowego na placu celebry. Tam zgromadzeni wysłuchali koncertu Orkiestry Koncertowej Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.
Wyobraź sobie lekarza, który mówi: „Najważniejsze, żeby zbić gorączkę… a przyczyna? - nieważna”. Brzmi jak żart? A teraz powiedz szczerze: czy my czasem nie robimy dokładnie tego samego z własną duszą?
Opowiem Ci historię człowieka, który miał otwarte drzwi wolności, a jednak przez 10 lat nie umiał wyjść… oraz moment z mojego dzieciństwa, kiedy byłem „idealny” tylko dlatego, że bałem się reakcji surowego wujka — a gdy drzwi się zamknęły… powiedziałem: „No, teraz już mogę”.
„Jezus uczy nas, że prawdziwą sprawiedliwością jest miłość i że w każdym przykazaniu Prawa winniśmy dostrzegać wymóg miłości” - powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”
Papież podkreślił, że w czytanym dziś fragmencie Kazania na Górze Jezus ukazuje prawdziwe znaczenie przykazań Prawa Mojżeszowego: nie służą one zaspokojeniu zewnętrznej potrzeby religijnej, żeby poczuć się w porządku wobec Boga, ale temu, żeby wprowadzić nas w relację miłości z Bogiem i z braćmi. Zwrócił uwagę, że Jezus analizuje niektóre przepisy Prawa odnoszące się do konkretnych przypadków życia i posługuje się językową formułą - antytezami - właśnie po to, żeby pokazać różnicę między formalną sprawiedliwością religijną a sprawiedliwością królestwa Bożego. Chrystus uczy, że potrzeba „sprawiedliwości większej” - takiej, która sięga serca: nie tylko nie zabijać, ale szanować; nie tylko formalnie być wiernym, lecz kochać z troską i odpowiedzialnością.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.