Reklama

Niedziela Lubelska

Czas łaski

Niedziela lubelska 9/2019, str. I

[ TEMATY ]

rekolekcje

Małgorzata Kowalik

Liturgii z pożegnaniem krzyża przewodniczył bp Józef Wróbel

Liturgii z pożegnaniem krzyża przewodniczył bp Józef Wróbel

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szczególny czas łaski od Pana przeżyła parafia pw. św. Jana Vianneya w Polichnie, w której ewangelizatorzy projektu „Źródło” przeprowadzili rekolekcje przygotowujące do przyjęcia kopii Krzyża Trybunalskiego z relikwiami Drzewa Krzyża. Ich celem było rozwinięcie i ożywienie wiary przez rozważanie Słowa Bożego i bazowanie na mądrości Kościoła, odkrycie sensu życia oraz wierne przylgnięcie do Chrystusa. O tych wartościach przypomniał ks. Łukasz Głaz wraz ze świecką grupą ewangelizatorów.

Miłość Boga

Boża miłość jest wrażliwa. Bóg zawsze kocha bezwarunkowo i jednakowo wszystkich ludzi. Kiedy upadasz, nie popadaj w rozpacz. Miłość Boga jest bezcenna. Bóg chce się dzielić miłością. Jego miłość do ciebie się nie wyczerpała. Każdy jest zawsze pięknym kwiatem dla Boga. Przyjmij do serca i głoś innym ludziom tę prawdę, że Bóg zawsze cię kocha, choćby świat chciał zniszczyć. Szanuj życie od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Gdy patrzymy na krzyż przy ołtarzu, widzimy Jezusa. On rozkłada ramiona i mówi, że przyjął mękę z miłości do ciebie, człowieku. – Przyjmuj krzyż – apelował rekolekcjonista. – Widzę wiele sytuacji, kiedy prosiłem Boga i otrzymywałem. Bóg wyleczył mnie z samowystarczalności. Za to wszystko Bogu dziękuję, Boga wychwalam. W twoim życiu również tyle dobrego Bóg wykona – zapewniał p. Stanisław.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Grzech oddala

Reklama

W drugim dniu rekolekcji ks. Łukasz przypomniał, że grzech (nieposłuszeństwo Bogu, złamanie Dekalogu, odrzucenie Miłości) oddziela nas od Boga, dlatego na świecie panuje zło. Bóg jest dobry i chce nas obdarzyć miłością. Trzeba poznawać Boży plan i słuchać, co Bóg mówi do nas, interesować się Słowem Bożym, przyjąć prawdę Bożą, Boga kochać, czcić, wielbić, bo „jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko inne jest na swoim miejscu”. W tym dniu przypomnieliśmy sobie nową wartość ofiary Chrystusa, jaką jest zbawienie człowieka, czyli odkupienie jego wszystkich grzechów.

Wprowadzenie krzyża

9 lutego kopia Krzyża Trybunalskiego z relikwiami Drzewa Krzyża została uroczyście wprowadzona do kościoła parafialnego. Podczas uroczystej Mszy św. rekolekcjonista przypominał: – Bóg ukochał świat, że dał Syna, abyś w Niego wierzył i miał życie wieczne. Odpowiedzią Boga na nasz grzech jest Jezus Chrystus, który zbawił każdego, kto ten dar przyjmie. Jezus jest silniejszy od szatana, pokazuje sens i znaczenie człowieka w świecie, wyzwala z depresji, lęków o przyszłość. Wyswobodził nas ku wolności. Zmartwychwstanie jest największym cudem Jezusa, zapraszającego człowieka do jedności w Bogu. Trzeba zawierzyć Jezusowi, zaprosić Boga do swojego życia, wierzyć w Boga i Bogu, nawracać się, przyjąć dary, patrzeć na świat oczami Chrystusa, odwrócić się od grzechu i przybliżyć się do Boga, modlić się, żyć Dekalogiem. Wiara to styl życia, przez nią jesteśmy zbawieni. We wspólnocie parafialnej przeżywaliśmy uobecnienie się ofiary krzyżowej w Eucharystii, aktualizując prawdę, że ofiara Mszy św. jest dynamiczna, ponadczasowa, uniwersalna i wciąż ta sama, którą Chrystus złożył na Golgocie. Świadomie, dobrowolnie zapraszaliśmy Jezusa do wszystkich dziedzin życia i wyrażaliśmy pragnienie żywej wiary, adorując krzyż.

Doświadczenie Ducha Świętego

Reklama

Czy mówiłeś: Duchu Święty, kocham Cię? Czy masz modlitwę do Ducha Świętego? Czy masz poczucie, że Duch Święty jest? Najpiękniejsze Jego określenie to Duch Miłości. On rozlewa miłość Bożą w sercu. Trzeba się zaprzyjaźnić z Duchem Świętym, prosić o Jego dary i owoce, żeby zaczął działać w tobie i przez ciebie. Do wzrostu swojej wiary potrzebujesz Kościoła. Bóg ukochał wspólnotę i dlatego daje nam przestrzeń Kościoła powszechnego. To myśli, z którymi pozostawił nas ks. Łukasz w ostatnim dniu rekolekcji. – Modlitwa uwielbienia i dziękczynienia otworzyła mi oczy. W tym, co trudne, również tkwi Bóg ze swoją mocą i miłosierdziem – zapewniała Gosia. Uświadomiliśmy sobie, że odkupienie dokonane na krzyżu nabiera dzisiaj dynamizmu dzięki Duchowi Świętemu. Podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu indywidualnie doświadczaliśmy Jego obecności, kiedy udzielał się nam przez kapłanów trzymających ręce na naszych głowach.

Dar Eucharystii

Eucharystia w niezwykły sposób łączy Zmartwychwstanie z Pięćdziesiątnicą. Tę prawdę przeżywaliśmy na nowo 16 lutego, trwając na modlitwie eucharystycznej i słuchając homilii „świadka wiary i następcy apostołów” (słowa powitania przez proboszcza ks. Krzysztofa Piskorskiego) bp. Józefa Wróbla, który udzielił sakramentu bierzmowania młodzieży.

W homilii Ksiądz Biskup, wskazując na odkrywanie bliskości Boga przez ludzi obciążonych grzechem, nawiązał do Ewangelii o męce Pańskiej, by ukazać jej głębię. – Kiedy sprawujemy Liturgię, spotykamy Jezusa. Chrystus jest obecny wśród nas, chociaż Go nie widzimy. Dziś jest obecny w szczególny sposób przez krzyż, Ewangelię o męce Pańskiej. Chce nas uczynić uczestnikami wydarzenia Golgoty. Ewangelia przybliża cierpienie, śmierć, poświęcenie Jezusa dla nas. Idźmy za Jezusem. Stańmy przy Nim jak ci, o których opowiada Ewangelia – apelował Pasterz.

Reklama

Bp Wróbel wymienił przeciwników Jezusa: Piłata dbającego o swój urząd, nieprawych ludzi domagających się Jego ukrzyżowania, obojętnych wobec cierpiącego, którzy pozostali z boku. – Jak łatwo upokorzyć tego, który jest bezsilny i słaby przez tego, który ma nad nim władzę. Może z nim czynić, co chce. To nie jest dowód wielkości władzy, lecz pokazuje jej małość, prymitywizm; władca w drugim człowieku nie widzi człowieka. Upokorzony nie traci wielkości swej godności, pokazuje, że wielkość człowieka wyraża się w pokorze, miłości i szacunku dla drugiego człowieka – akcentował.

Za wzór postawił towarzyszy Jezusa – Maryję zawsze wierną Bogu; odważną i pełną miłości Weronikę, wracającego z pola Szymona Cyrenejczyka. – Zostawmy tych z pierwszej grupy; zauważmy tych, co stali po stronie Chrystusa. Byli dla Niego ważni, wynagrodził ich. Matkę Bożą uczynił Matką wszystkich ludzi, św. Weronika otrzymała Jego wizerunek, a synowie Szymona Cyrenejczyka zostali męczennikami za wiarę w Niego – mówił Ksiądz Biskup. – Rodzice niech z bólem i troskami swych dzieci przychodzą do Jezusa i proszą, aby Jego moc zamieszkała w ich sercach. Dzieci niech będą dobre i wdzięczne rodzicom za trud urodzenia oraz katolickiego wychowania – podkreślał.

Przeżyty czas łaski, także czas Eucharystii jako wciąż trwającej Pięćdziesiątnicy oraz nowa ewangelizacja uświadomiły nam głębiej, że „w zbawczym krzyżu Chrystusa, w darze Ducha Świętego, w sakramentach wierzący znajduje źródło łaski i mocy, by zachować zawsze, nawet wśród najpoważniejszych trudności, święte prawo Boże”.

2019-02-27 11:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świat jest pustynią, potrzebuje oaz

Niedziela wrocławska 9/2018, str. III

[ TEMATY ]

rekolekcje

oaza

Agnieszka Bugała

Dorota Seweryn

Dorota Seweryn

Trzy dni trwały rekolekcje z Dorotą Seweryn, świadkiem życia sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Diecezjalna Diakonia Formacji Diakonii zaprosiła w dn. 16-18 lutego na spotkania pt. „Ks. Franciszek Blachnicki – Sługa Niepokalanej”

W Domu Parafialnym Ojców Salezjanów przy Moście Grunwaldzkim było zimno, zebrani siedzieli w płaszczach, ale atmosfera była ciepła, serdeczna, opowieści pani Doroty przerywane wybuchami śmiechu. Była Eucharystia i Godzina świadectw – ważny punkt w formacyjnych spotkaniach oazowiczów, ale poza rekolekcyjną modlitwą główny nurt wypełniał strumień świadectwa pani Seweryn. Znała ks. Blachnickiego od 16. roku życia, jej opowieści, to opowieść świadka narodzin świętości i rodzenia się Ruchu Światło- Życie. Przypomniała spotkania z kard. Karolem Wojtyłą w Krościenku. Wojtyła cenił ks. Blachnickiego, lubił go odwiedzać, uważał go za swego duchowego przyjaciela – mówiła pani Dorota. Dużo rozmawiali, Ruch Oazowy rodził się właściwie pod jego czujnym okiem. Życie jest pustynią. Jeżeli wędrowiec na pustyni spotka oazę, ta go uratuje, jeżeli nie, może zginąć. I wy jesteście taką oazą i każdy z was jest oazą. Życzę wam, aby tych oaz było jak najwięcej, aby Polska zaludniła się oazami – przytoczyła słowa, które przed laty kard. Wojtyła wygłosił do Oazy.
CZYTAJ DALEJ

Człowiek nie musi sam dźwigać życia. Może wejść w szkołę Serca Jezusa

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ten fragment należy do części Izajasza nazywanej niekiedy wielką apokalipsą. Słychać w niej modlitwę wspólnoty żyjącej pośród ucisku. Droga sprawiedliwego zostaje nazwana prostą. Sprawiedliwy idzie drogą wierności wobec Boga. Pan sam wyrównuje mu ścieżkę. Już tu pojawia się ważna prawda. Wierność nie jest tylko wysiłkiem człowieka. Jest także dziełem łaski. Wersety o nocy oraz poranku wyrażają duchowe czuwanie. Dusza tęskni za Bogiem nocą. Duch szuka Go od świtu. Człowiek żyje więc oczekiwaniem na rozstrzygnięcia Pana. Jego „wyroki” nie są groźbą samą w sobie. Są przejawem Bożego ładu, który porządkuje świat. Werset 12 dodaje, że Pan ustanawia pokój oraz spełnia dzieła swego ludu. Nawet to dobro, które człowiek rozpoznaje jako swoje, ostatecznie pochodzi od Boga. Kolejny obraz jest bardzo przejmujący. Wspólnota porównuje siebie do kobiety rodzącej. Był ból. Było napięcie. Nie było wybawienia z ludzkiej siły. Taki obraz uczy pokory. Człowiek nie rodzi zbawienia sam. Dlatego szczytem fragmentu jest obietnica: „Ożyją Twoi umarli”. Biblia rzadko mówi tak wyraźnie o zmartwychwstaniu. Rosa staje się tu znakiem Bożej mocy życia. W ziemi suchej rosa ocala roślinę o świcie. U Izajasza ta sama rosa dosięga prochu śmierci. Ziemia „wyda zmarłych”, jakby otworzyła łono dla nowego życia. Nadzieja obejmuje więc nie tylko los wspólnoty. Obejmuje także los pojedynczego człowieka. Dobra nowina jest ogromna. Pan potrafi podnieść nawet z prochu. Cierpliwe trwanie przy Nim nie kończy się pustką.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: czy brak wypoczynku to nie pycha, bo "beze mnie świat się zawali"?

2026-07-17 08:01

[ TEMATY ]

wypoczynek

Abp Adrian Galbas

pycha

świat się zawali

Adobe Stock

Jeżeli ktoś nie może sobie pozwolić nawet na krótki odpoczynek w wakacje, to powinien zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście wszystko u niego dobrze z kontrolą siebie samego i czy za bardzo nie dobija się do jego serca postawa pychy, która mówi: jesteś najlepszy, jesteś jedyny, jesteś niezastąpiony, jeśli nawet na chwilę zostawisz codzienne sprawy, to wszystko się niechybnie zawali – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas.

Abp Galbas przypomniał postawę Leona XIV, który zachęca, żeby na jakiś czas się „wyłączyć” po to, żeby potem być „włączonym” i podjąć obowiązki najlepiej jak potrafimy. Zdaniem metropolity warszawskiego, jeśli ktoś w wakacje nie ma czasu nawet na krótki odpoczynek, powinien zadać sobie pytanie: czy aby nie powoduje nim pycha, która próbuje go przekonać, że bez niego świat się zawali.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję