W dzisiejszą niedzielę świętujemy bardzo ważny moment obchodów stulecia niepodległości naszej Ojczyzny. W symbolicznej dacie 11 listopada przeżywamy chwile, w których nasz naród po 123 latach niewoli odzyskał możliwość niezależnego decydowania o swoim losie. Naszą pamięcią sięgamy do owego czasu, kiedy to po czterech latach krwawych zmagań I wojny światowej przed Polakami stanęła możliwość odzyskania wolnej ojczyzny. Nie możemy zapomnieć bohaterskiego wysiłku tych wszystkich ludzi, którzy w tamtych czasach, w różnych częściach świata, podjęli ofiarny trud walki o jej niepodległość, o naszą wolność.
Reklama
Świętując wielki jubileusz stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, chcemy zanosić przed ołtarze Boga Trójjedynego nasze dziękczynienie za odzyskaną wolność. Walka o nią toczyła się za pomocą różnego oręża i na różnych polach. Naszą wdzięczną pamięcią obejmujemy polityków, wielokrotnie przypominających zwycięskim mocarstwom potrzebę stworzenia niepodległej Polski. Wspominamy wojskowych, podejmujących się budowy wojska polskiego, które wciąż musiało walczyć o ustalenie i utrzymanie granic rodzącego się państwa. Przywołujemy na myśl wszystkich ludzi Kościoła, osoby duchowne, które dbały o kształtowanie sumień naszych rodaków i rozbudzanie właściwych postaw patriotycznych. Wspominamy całe rodziny, które swoją pracą, poświęceniem, a niejednokrotnie ofiarą życia przyczyniły się do budowania wolnego kraju. My – Polacy żyjący w wolnym kraju, w Polsce i za jej granicami – jesteśmy winni im wszystkim wielką wdzięczność za odzyskaną niepodległość.
W różnych miejscach naszej diecezji organizowane są dziś uroczystości o charakterze religijno-patriotycznym. W sposób szczególny obecni jesteśmy w kościele parafialnym w Winnie-Poświętnej. Odrestaurowana świątynia stanowi wotum – pomnik na stulecie niepodległości Polski i jest niemym świadkiem naszej historii. Dokonując jej poświęcenia, modlitewną pamięcią obejmujemy wszystkich, którym zawdzięczamy niepodległość. Jednocześnie prosimy o Boże błogosławieństwo i pomyślność dla naszej Ojczyzny. Modlimy się za wszystkich Polaków, aby w sposób mądry i odpowiedzialny dbali o ten wywalczony dar, jakim jest wolność.
Wszystkim Diecezjanom oraz Czytelnikom na czas świętowania jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości z serca błogosławię.
Rozpoczął się nowy rok, niezwykły. Rok 2018. Będzie on niezwykły nie tylko ze względu na wzmożony dotyk wielkiej historii, w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Walczyły o nią i pracowały, by stała się silną i zasobną, kolejne pokolenia. Dopiero jednak pokolenie niepokornych, z Romanem Dmowskim, Józefem Piłsudskim i Ignacym Janem Paderewskim na czele, miało tę satysfakcję, a jego wysiłek zakończył się sukcesem. Wpatrując się w tę drogę prowadzącą do wspomnianego sukcesu, warto przypomnieć wydarzenia z początku 1918 r. Ponad 100 lat temu, w grudniu 1917 r., bolszewicy zgodzili się na rozpoczęcie rokowań pokojowych z Niemcami, co miało pomóc naszym zachodnim sąsiadom w rozgromieniu Francji oraz Anglii, a doprowadzić do wycofania się z wojny Stanów Zjednoczonych.Co gorsze, według francuskiego wywiadu, bolszewicy już wtedy godzili się na to, by Niemcy utrzymali pełną kontrolę na terytorium „odrodzonej” przez nich Polski. Miała ona bowiem sięgać na zachodzie jedynie granic Kongresówki, ale bez bogatego Zagłębia Dąbrowskiego, na wschodzie zaś obejmować jedynie część Lubelszczyzny, bez ziemi chełmskiej, która miała przypaść Ukrainie. Co więcej, na terenie Galicji Wschodniej to Niemcy mieli mieć kontrolę nad złożami ropy naftowej, a nie marionetkowy rząd warszawski. Podobnie na północy, Suwalszczyzna miała przypaść Litwie, a Polska nie mogła oprzeć się o Bałtyk. Te wstępne ustalenia, choć wówczas jeszcze objęte tajemnicą, wzmogły polską dyplomację reprezentowaną przez Komitet Narodowy Polski w Paryżu. Efektem aktywności Romana Dmowskiego i jego ówczesnych przyjaciół były szybkie reakcje wpływowych zachodnich polityków. I tak już w grudniu 1917 r. włoski premier Vittorio Orlando opowiedział się za wolną i niepodległą Polską, a w styczniu 1918 r. minister spraw zagranicznych Francji Stephen Pichon potwierdził jego słowa. Podobnie premier Wielkiej Brytanii David Lloyd George, choć mniej chętnie niż jego minister spraw zagranicznych Arthur J. Balfour, potępił niemieckie knowania. Ten ostatni, już po oficjalnym zapoznaniu się z treścią pokoju zawartego w lutym 1918 r. między Niemcami a Ukrainą, wskazał w nocie do KNP, że brytyjski rząd nigdy nie uzna tego dokumentu. Najważniejsza była jednak reakcja Stanów Zjednoczonych, które przystąpiły do wojny w 1917 r. i – wszystko na to wskazywało – miały być głównym architektem powojennego pokoju.
Jak podaje Gulf Coast News, w ubiegłą niedzielę przy kościele św. Maksymiliana Kolbego w Port Charlotte na Florydzie doszło do aktu wandalizmu. Nieznani sprawcy zniszczyli figurę św. Michała Archanioła, odcinając jej głowę i uszkadzając skrzydła.
Na zniszczony posąg natrafił wolontariusz, który otwierał świątynię przed przybyciem wiernych. Początkowo przypuszczał, że figura mogła przewrócić się na skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych, jednak – jak zaznacza Gulf Coast News – rzeźba jest na tyle ciężka, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny.
Ziemia w Hiszpanii zadrżała trzy razy podczas transmisji finałowego meczu tegorocznego mundialu, co pokazały rozmieszczone w całym kraju sejsmografy. Powodem zjawiska były reakcje milionów kibiców – poinformowała w poniedziałek hiszpańska Wyższa Rada Badań Naukowych (CSIC).
„Zapisy pokazują trzy wyraźne momenty szczytowe w trakcie meczu, widoczne jednocześnie na czujnikach sieciowych: gol Ferrana Torresa, gol, którego VAR ostatecznie nie uznał, i najbardziej intensywne wydarzenie wieczoru - końcowy gwizdek” – uściśliła CSIC, która jest w Hiszpanii największą państwową agencją zajmującą się badaniami naukowymi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.