Polska w Brukseli znalazła się znów na cenzurowanym. Kolejny raz wytknięto nam rzekome grzechy i zaniedbania. Nieszczęście, z punktu widzenia europejskiego centrum, polega na tym, że dzięki rzekomym przywarom kraj kwitnie, a ludziom żyje się dostatniej.
Dzika ekstaza
Zadowolona jest tylko totalna opozycja. Po działaniach Brukseli niektórzy po prostu wpadli w dziką ekstazę. Brakowało tylko występu Kazimierza Marcinkiewicza i jego słynnego: Yes! Yes! Yes!
W sukurs totalnej opozycji przyszło masło. Po prostu zdrożało. Próbują więc opozycjoniści z masła zrobić dowód na nieudolną politykę gospodarczą rządu, a jak się da, to może nawet ilustrację tego, że państwo jest w ruinie. Mówiąc z francuska – marne szanse! Jedynym owocem tej akcji będzie zmiana w polszczyźnie. Od tej pory zamiast mówić: tonący brzytwy się chwyta, będzie: tonący masła się chwyta.
Notatka w poczekalni
39 dni czekała na przeczytanie supertajna i superistotna notatka Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w czasie prezydentury Bronisława Komorowskiego. I cóż tu powiedzieć? Chociaż tyle dobrze, że notatka nie dotyczyła wypowiedzenia wojny, bo nawet byśmy o niczym nie wiedzieli, a już byśmy ją przegrali.
Litość
Totalna opozycja wierzy, że jest w stanie wygrać wybory do europarlamentu. Ulitujemy się i nie będziemy odbierać nadziei. Przecież to też ludzie. Coś przecież musi ich trzymać przy życiu.
Papież Leon XIV powiedział amerykańskiej telewizji NBC News, że jego przodkami byli niewolnicy i ich właściciele. Urodzony w Chicago papież po raz pierwszy przed kamerami mówił o historii niewolnictwa w jego rodzinie. Wyraził też nadzieję na podróż do Stanów Zjednoczonych.
W wypowiedzi dla programu „Nightly News” w środę Leon XIV zapytany o to, jak ważne dla niego jest to, że jest amerykańskim papieżem odparł: - Przede wszystkim wyjaśnię, że myślę o sobie bardziej jako o papieżu, który, tak się składa, jest Amerykaninem. Nie umniejszam tego, co to znaczy być Amerykaninem.
W parafii ojców karmelitów na wrocławskim Ołbinie rozpoczął się Festiwal Abba Pater. Jego inauguracji towarzyszyła peregrynacja relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz świętych małżonków Zelii i Ludwika Martin.
Festiwal rozpoczął się uroczystym wprowadzeniem ikony Boga Ojca oraz Eucharystią, której przewodniczył o. Krzysztof Piskorz, proboszcz parafii i kustosz Sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia. Homilię wygłosił o. Jarosław Górka, karmelita bosy i kustosz relikwii rodziny Martin. Przypomniał postać św. Teresy z Lisieux, zwracając uwagę na jej ducha umartwienia oraz cierpienie, które mężnie znosiła, ofiarowując je Jezusowi. Podkreślił, że droga dziecięctwa Bożego, proponowana przez świętą, wpisuje się w ideę festiwalu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.