Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Ku czci św. Michała

Niedziela zamojsko-lubaczowska 41/2017, str. 6

[ TEMATY ]

św. Michał

Zdjęcia: Joanna Ferens

Nowa płaskorzeźba przedstawiająca Ostatnią Wieczerzę

Nowa płaskorzeźba przedstawiająca Ostatnią Wieczerzę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak co roku, w ostatnią niedzielę września w parafii w Soli odbyły się główne uroczystości odpustowe ku czci patrona, św. Michała Archanioła

Świętowanie rozpoczęło się dzień wcześniej Mszą św. na cmentarzu parafialnym, zaś w niedzielę, na uroczystej Sumie odpustowej wierni zgromadzili się w świątyni, aby uczcić swojego wyjątkowego patrona i oddać chwałę Bogu. Do zgromadzonych parafian na początku Eucharystii zwrócił się proboszcz parafii św. Michała Archanioła w Soli, ks. Krzysztof Jankowski, mówiąc m.in.: – Boża prawda przypomina nam o istnieniu rzeczy niewidzialnych i świata duchowego. Pan Bóg stworzył aniołów i archaniołów, aby byli Jego posłańcami i naszymi orędownikami, towarzyszami w ziemskiej pielgrzymce. Prośmy dzisiaj dobrego Boga, aby nieustannie posyłał nam ich na pomoc, aby czuwali nad nami i strzegli nas od wszelkiego złego – wskazał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Katecheza i drogowskaz

Reklama

Uroczystościom odpustowym przewodniczył rektor Wyższego Seminarium Duchownego naszej diecezji ks. dr Jarosław Przytuła, który w okolicznościowej homilii nawiązywał do wyjątkowości postaci św. Michała Archanioła. – Św. Michał Archanioł, ten Boży Posłaniec chce wybudzić tych wszystkich, którzy popadli w letarg, w sen, a ten Niebiański Opiekun zagrzewa nas do walki, do czujności, do odwagi. I nie jest to walka z drugim człowiekiem czy z jakimś narodem, ale jest to walka z własnym egoizmem, z własną pychą, lenistwem, nieczystością i niegodziwością. W biblijnym imieniu św. Michała zawarta jest wielka katecheza i drogowskaz: „Któż jak Bóg!”. To, czego nas uczy św. Michał, to jest taka jednoznaczność i niezłomność naszego życia, przejrzystość naszych moralnych wyborów. Tarcza i miecz, które są przypisane do wizerunku św. Michała, nie są zwiastunem Bożej zemsty i śmiercionośnej mocy, nie mówią o strachu człowieka przed Bożą karą. Mają nam przypominać, że Bóg jest naszą mocą, siłą, bronią i tarczą. I będąc w jedności z Nim, z naszym Panem, nie przegramy żadnej bitwy – wołał kaznodzieja.

Podsumowania prac remontowych

Ważnym momentem odpustu było podsumowanie prac remontowych, które trwały w parafii w Soli od trzech miesięcy. W tym czasie zostały odnowione wszystkie ołtarze, zaś w nowym, głównym ołtarzu posoborowym została umieszczona drewniana płaskorzeźba wykonana na specjalne zamówienie przez Francisco Remiseiro z Hiszpanii. Została ona wykonana w tradycyjny, dziś już rzadko spotykany sposób. Jest to płaskorzeźba w drewnie, zrobiona zapomnianą techniką w dobie, aby zachować przede wszystkim klimat tego pięknego kościoła. Płaskorzeźba jest w technice 3D, przestrzenna, polichromowana farbami, które są robione ręcznie, czyli za pomocą pigmentów mieszanych z żółtkiem jajka.

Reklama

Wraz z F. Remiseiro przy renowacji ołtarzy pracowała rzeźbiarka i artysta plastyk, Monika Molenda z Krasnobrodu, która wyjaśniała, na czym polegały prace w solskim kościele: – Ołtarze zostały dokładnie obejrzane i odnowione pod względem ich kondycji i muszę podkreślić, że są w bardzo dobrym stanie. Położyliśmy złocenia, zachowując jednak kolorystykę, która była, z małą zamianą koloru zielonego na szary. Zostały również odczyszczone i zabezpieczone obrazy, za pomocą odpowiednich preparatów odświeżyliśmy kolory i pokryliśmy je werniksem. Ponadto odnowione zostały rzeźby świętych w ołtarzu głównym, aby odzyskali oni swoje palce i atrybuty, które z biegiem lat gdzieś się pogubiły. Trzeba pamiętać, że to jest drewno, które żyje swoim życiem, pracuje pod wpływem wilgoci, kurczy się i rozszerza pod wpływem wilgoci. Nadaje nam to klimatu świeżości, a dla mnie jest to niesamowity efekt i pasja życia – podkreśliła.

Podczas uroczystości odpustowych została uroczyście poświęcona płaskorzeźba oraz nowo zakupiona monstrancja. Na zakończenie solscy parafianie wraz ze swymi duszpasterzami wyszli w procesji, aby dać świadectwo swojej wiary, przywiązania do Boga i Kościoła, a także wyrazić swoje dziękczynienie za wszystkie łaski, które zsyła na nich Bóg za wstawiennictwem św. Michała Archanioła.

Wdzięczność proboszcza

– Pragnę podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, aby kościół stawał się coraz piękniejszy. Przede wszystkim dziękuję moim parafianom, za ich ofiarność i świadomość potrzeby dbania o dom Boży. Dziękuję również rzeźbiarzom, Monice i Francisco, za mozolną, trudną, ale piękną pracę na rzecz naszego kościoła. Wszystko robimy na chwałę Bożą, aby kościół piękniał i aby Bóg był w tym wszystkim uwielbiony – wyrażał swoją radość i wdzięczność ks. Jankowski.

2017-10-04 10:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lądek-Zdrój: Zaczerpnęli z Bożego skarbca

[ TEMATY ]

misje

św. Michał

Lądek Zdrój

Parafia Narodzenia NMP w Lądku – Zdroju

Procesja z figurą Św. Michała Archanioła

Procesja z figurą Św. Michała Archanioła

Pięciodniowe misje święte połączone z peregrynacją figury św. Michała Archanioła odbyły się w par. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

- Bóg chce, byśmy byli świętymi już tu i teraz. Ma swoje marzenie, byśmy byli do Niego podobni. Kiedy dążymy do świętości, to stajemy się najpiękniejszą wersją siebie samego – mówił michalita ks. Krzysztof Poświata, zaproszony przez miejscowego proboszcza ks. Aleksandra Trojana, do poprowadzenia świętego czasu misji.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Fundacja „Donum Missionis” będzie się opiekować kolegiami Dykasterii ds. Ewangelizacji

2026-10-01 20:08

[ TEMATY ]

fundacja

Dykasteria ds. Ewangelizacji

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Siedziba dawnej Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów (Propaganda Fide) przy Piazza di Spagna w Rzymie.

Siedziba dawnej Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów (Propaganda Fide) przy Piazza di Spagna w Rzymie.

Dykasteria ds. Ewangelizacji koordynuje misje katolickie na całym świecie i kieruje procesem nowej ewangelizacji. Leon XIV zatwierdził dziś (1.10.2026) Statut „Donum Missionis” – nowego podmiotu prawnego Dykasterii ds. Ewangelizacji. Fundacja powstała z połączenia Fundacji Domus Missionalis i Domus Urbaniana. Będzie odpowiadać za konserwację i utrzymanie nieruchomości należących do Dykasterii, w których mieszkają i są otaczani opieką duchową seminarzyści i osoby zakonne z terenów misyjnych.

Leon XIV podjął decyzję o połączeniu obu fundacji w jedną instytucję, biorąc pod uwagę konieczność dostosowania ich statusu kanonicznego do zmienionych ram prawnych, a szerzej – do reformy Kurii Rzymskiej zainicjowanej przez papieża Franciszka konstytucją apostolską Praedicate Evangelium.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję