„Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła” (Mt 4, 1). „Wtedy” – czyli kiedy dokładnie? Natychmiast po chrzcie w Jordanie, kiedy to niebo się rozwarło i Duch Święty zstąpił na Jezusa w postaci cielesnej, niczym gołębica. Chrzest z rąk Jana naznaczył początek publicznej działalności Jezusa. Nazaretański Nauczyciel rozpoczął głoszenie dobrej nowiny, któremu towarzyszyły znaki i cuda, szatan jednak natychmiast przypuścił swój atak.
Daje się tu zauważyć swoisty model, który później często będzie się powtarzał: zstąpienie Ducha Świętego – głoszenie Ewangelii wśród znaków i cudów – atak szatana. Dokładnie tak rozpoczynał swą działalność Kościół 50 dni po zmartwychwstaniu Chrystusa. Najpierw ogniste języki i zstąpienie Ducha Świętego, potem głoszenie dobrej nowiny potwierdzane cudami i natychmiastowy atak diabła, który prowadził do prześladowań i więzień. Tak było w przypadku Piotra, tak było w przypadku Pawła i takie samo doświadczenie spotkało wielu świętych i gorliwych chrześcijan. Byli prześladowani, byli atakowani, a mimo to odnajdywali szczęście pośród duchowej walki.
Kto chce być uczniem Chrystusa, nie może spodziewać się niczego innego. Gdy tylko otworzy swe serce na działanie Ducha Pana, gdy tylko rozpocznie głoszenie dobrej nowiny przez osobiste świadectwo, może być pewien ataku złego ducha. I nie trzeba się temu dziwić. Spełnia się po prostu obietnica Jezusa, że ten, kto na serio za Nim idzie, zawsze będzie miał wiele kłopotów i zawsze będzie niepomiernie szczęśliwy.
Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.
Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
Belgowie wracają do kościołów, aby chronić się przed upałami. Już od miesiąca kraj ten zmaga się z rekordowymi temperaturami i wysoką liczbą zgonów. Schronienie dla najbardziej zagrożonych oferuje w tych dniach Kościół. Jego wielowiekowe i wyposażone w grube mury świątynie lepiej radzą sobie z wysokimi temperaturami niż nieprzygotowane na takie warunki budynki mieszkalne - podaje Vatican News.
W ubiegły czwartek przewodniczący Episkopatu Belgii spotkał się w tej sprawie z federalnym ministrem ds. klimatu i środowiska. Abp Luc Terlinden potwierdził gotowość otwarcia jak największej liczby kościołów, aby udzielić schronienia wszystkim, którzy cierpią na skutek upałów. Metropolita Brukseli zastrzegł jednak, że musi się to odbywać z poszanowaniem sakralnego charakteru tych miejsc.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.