Reklama

Niedziela Sandomierska

Być uczynnym

Niedziela sandomierska 50/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

Caritas

wolontariat

Archiwum autora

Wspólny Różaniec wolontariuszy SKC z mieszkańcami domu św. Brata Alberta

Wspólny Różaniec wolontariuszy SKC z mieszkańcami domu św. Brata Alberta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Temat wolontariatu jest tak bogaty, że nie można było go zamknąć w jednym artykule. Ludzi dobrej woli jest tak wielu, że praktycznie mijamy ich wielokrotnie każdego dnia na ulicy.

Jedną z instytucji, która może się nam kojarzyć z posługą wolontariuszy, jest Caritas. Przypatrzymy się też posługującym w innych dziełach pomocowych. Tak jak mówił św. Jan Paweł II: „Człowiek jest wspaniałą istotą nie z powodu dóbr, które posiada, ale jego czynów. Nie ważne jest to, co się ma, ale czym się dzieli z innymi”, albo wtórował mu Ronald Reagan: „Nie możemy pomóc każdemu, ale każdy może pomóc komuś”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Szkolne Koła Caritas

Rok szkolny 2016/17 przez Ministerstwo Edukacji został ogłoszony rokiem wolontariatu. W naszej diecezji istnieje ponad 50 Szkolnych Kół Caritas (SKC). Dzieci i Młodzież należące do SKC jako wolontariusze niosą dobro, radość i pomoc do osób starszych, chorych oraz niepełnosprawnych. Pomagają pod kierunkiem katechetów lub nauczycieli osobom starszym lub chorym w obowiązkach domowych, takich jak sprzątanie, zakupy czy przyniesienie opału. Uczestniczą w zbiórkach żywności czy wykonują różnego rodzaju rękodzieła, które następnie sprzedają na aukcjach charytatywnych, z których dochód jest przeznaczany na pomoc ubogim lub chorym.

Koło w Gorzycach

Reklama

Bardzo prężnie SKC działa przy Zespole Szkół w Gorzycach. S. Iwona Dębska ze Zgromadzenia Sióstr Świętej Rodziny z Bordeaux informuje o akcjach przeprowadzanych w ostatnim czasie. – W każdy piątek członkowie SKC odwiedzają panie mieszkające w domu św. Brata Alberta. Czytają im prasę, opowiadają o wydarzeniach w szkole i uczą się słuchać ich wspomnień, gdy z rozrzewnieniem wspominają czasy młodości i lat szkolnych. Na koniec powierzamy się wzajemnie Bożemu Miłosierdziu, modląc się Koronką. Panie przyjmują nas z wielką radością i wdzięcznością. Cieszą się, że są dzieci, które pośród codziennych zajęć i obowiązków znajdują czas, by spotkać się z nimi, chorymi, często przykutymi do łóżek. Każde takie spotkanie uczy nas wrażliwości na osoby starsze i chore. Daje nam okazję do bezinteresownego dzielenia się sobą właśnie w duchu Caritas, do którego należymy. Oby nigdy nie brakło nam chęci i czasu dla osób nas potrzebujących – cieszy się Siostra i jednocześnie dodaje: – 16 listopada podczas zebrania rodziców SKC przygotowało i przeprowadziło kiermasz pt. „Upominki dla Rodzinki”. Była to nasza druga akcja charytatywna, z której dochód przeznaczyliśmy na wsparcie naszego niepełnosprawnego kolegi. Dzięki wsparciu rodziców i bezinteresownej postawie dzieci możliwe było przygotowanie różnorodnych artykułów: ozdób, aniołków, kalendarzy i ciasteczek własnego wypieku. Była też loteria fantowa za jedyną złotówkę. Natomiast po raz czwarty SKC rozprowadzało kremówki z dołączonym słówkiem od św. Jana Pawła II. Chcieliśmy w ten sposób, jak i w poprzednich latach, zgromadzić fundusze na potrzeby tych, którzy nie mogą sobie często pozwolić na wyjazdy. To właśnie jest pięknym, żywym pomnikiem pamięci o patronie naszej szkoły, św. Janie Pawle II – zaznacza opiekunka Koła.

Jak działają inni

Reklama

Joanna Kos: – SKC działa przy Szkole Podstawowej im. Batalionów Chłopskich i parafii w Kleczanowie. Jego członkowie angażują się w zbiórkę pieniężną przy kościele na Fundację „Dzieło Nowego Tysiąclecia”; rozprowadzanie przy kościele świec „Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom” i wielkanocnych baranków. Kwota, która zostaje w parafii, jest przeznaczona na wsparcie ucznia/rodziny ze szkoły lub z parafii. W szkole w ramach jałmużny wielkopostnej rozprowadzane są skarbonki, z którego środki przekazywane są na wsparcie rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym. SKC współpracuje z Centrum Opieki nad Dzieckiem w Skopaniu. Co roku na Boże Narodzenie lub Wielkanoc organizowana jest w szkole i w miejscowych sklepach zbiórka żywności. Przekazywane są także zabawki, odzież, przetwory domowe, owoce od miejscowych sadowników, a także naturalne soki. Współpraca z Centrum to także wspólne spędzanie czasu. Na zaproszenie dyrektora uczestniczyliśmy w zabawie andrzejkowej i w balu karnawałowym. Poprzez zabawę, mogliśmy wyrazić solidarność z wychowankami, poznać ich miejsce zamieszkania, nawiązać znajomości. Dwukrotnie wychowankowie Centrum gościli na uroczystościach i imprezach organizowanych przez naszą szkołę. Podczas jednej z nich zaprezentowali przedstawienie „Czerwony Kapturek”. Członkowie SKC i harcerze z naszej szkoły, którzy tę akcję podejmują, chętnie uczestniczą w przekazaniu zebranych darów, angażują się w organizowanie spotkań, przygotowanie poczęstunku, a także osobisty kontakt z wychowankami, który daje im wiele radości. Zaangażowanie uczniów w pomoc dla dzieci z tego ośrodka to swoisty plan formacji chrześcijańskiej, wskazujący na potrzebę dostrzeżenia i przyjścia z pomocą tym, którzy są pozbawieni domu rodzinnego – wylicza katechetka i opiekun koła.

Parafialne Zespoły Caritas

Są najmniejszymi ogniwami Caritas jako organizacji charytatywnej. Wolontariusze zrzeszeni w PZC na terenie swoich parafii niosą pomoc osobom ubogim, starszym lub chorym w postaci prowadzenia punktów z odzieżą; przygotowywania i przeprowadzania zbiórek żywności, środków chemicznych czy higienicznych oraz przygotowywania z nich paczek dla osób ubogich; dystrybucji żywności i owoców w ramach realizacji programów pomocowych z Caritas; prowadzenia świetlic oraz organizacji kolonii letnich dla dzieci i młodzieży; pomocy w codziennych obowiązkach osobom starszym czy chorym, odwiedzania tych osób, robienia zakupów, realizacji recept; uczestniczenia w realizacji takich inicjatyw Caritas, jak Jałmużna Wielkopostna i „Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom”; aktywnego uczestniczenia w życiu parafii.

* * *

Świadectwa z MOPS-u

Piotr Bera, lat 42, uczestnik Warsztatu Terapii Zajęciowej (WTZ) przy MOPS w Stalowej Woli, wolontariusz włączający się w akcje i działania podejmowane przez MOPS w Stalowej Woli, przez Klub Trzeźwego Życia, Stowarzyszenie „Dobro powraca”, parafię pw. Świętej Trójcy w Stalowej Woli. – Lubię ludziom pomagać. Pomoc drugiemu człowiekowi daje mi satysfakcję. Cieszę się, że mogę pomóc i że jestem potrzebny. Lubię być z ludźmi i cieszę się, że mimo tego, że jestem osobą niepełnosprawną, jestem zauważony właśnie dzięki temu, że pomagam, że mogę dać innym coś od siebie.

Anna Ewa Jarosz, lat 34, psycholog i instruktor WTZ przy MOPS w Stalowej Woli, uhonorowana w 2015 r. tytułem „Wolontariusz Roku” za posługę na oddziale dziecięcym Szpitala Powiatowego w Stalowej Woli. W przebraniu klauna niosła radość i pocieszenie dzieciom w trudnych chwilach choroby i pobytu w szpitalu. – To był nowatorski pomysł w Stalowej Woli. Z mojej strony nie był to wielki wysiłek, a dla dzieci była to wielka radość. Dzięki pomocy i życzliwości innych ludzi udało się go zrealizować. Spotkałam się z takimi pomysłami na studiach na KUL, gdzie ksiądz wykładający psychologię z zakresu żałoby i śmierci, sam udzielał się w hospicjum dla dzieci. Kiedy sama byłam z moją córeczką w szpitalu w Lublinie, to pojawienie się wolontariuszy na oddziale dziecięcym zmieniało ten trudny czas choć na chwilę, dając radość i zapomnienie. Chciałam w ten sposób spłacić dług wobec wolontariuszy, przekazać to dalej. Podjąć takie działanie oraz przekazać innym dzieciom radość i spowodować, by choć trochę zapomniały o przykrościach pobytu w szpitalu – zastrzyki, kroplówki, zabiegi – by w bezradności wobec choroby dzieci i ich rodzice widzieli promyk nadziei. Uśmiech i dobre samopoczucie powodują szybszy powrót do zdrowia. Wielu ludzi, widząc moje działanie, również chciało pomagać, coś ofiarować od siebie. Ktoś podarował kredki, flamastry, ktoś inny zabawki, przybory do zajęć plastycznych. To przywróciło moją wiarę w ludzi.

2016-12-07 13:52

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Liczy się każda złotówka

Caritas Archidiecezji Lubelskiej chce pobić rekord Guinnessa na najdłuższy ciąg jednonominałowych monet

W trosce o dzieci, które dorastają w ubogich rodzinach, Caritas Archidiecezji Lubelskiej planuje powołać fundusz pomocowy, z którego środki zostaną przeznaczone na bardzo szerokie działania, począwszy od dożywiania dzieci i młodzieży, a skończywszy na finansowaniu rehabilitacji czy operacji. - Będzie to fundusz, w ramach którego finansowane będzie: dożywianie, operacje, stypendia, wakacje, wyprawki szkolne. Wszystko dla dzieci! - zapewniają pracownicy i wolontariusze Caritas. - Naszym celem jest prewencja, czyli stworzenie żelaznego kapitału na poczet różnych sytuacji losowych, tak, aby w chwili zagrożenia bądź trudnej sytuacji życiowej te środki już były dostępne, a nie dopiero były pozyskiwane - wyjaśniają. By je zgromadzić, lubelska Caritas chce pobić rekord Guinnessa na najdłuższy ciąg jednonominałowych monet.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Jak zwrócić komuś uwagę bez osądzania?

2026-09-04 10:30

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Czy każde ostrzeżenie pomaga? Można przecież mieć rację, a jednocześnie przegrać człowieka. Posłuchajcie historii chłopca, który rzucił swój wymarzony rower pod koła autobusu. Zrobił to, ponieważ wiedział, że za chwilę pojazd może runąć z zerwanego mostu. Stracił coś bardzo cennego, ale ocalił ludzi. Właśnie tak wygląda postawa stróża, o której Bóg mówi do proroka Ezechiela.

W rozważaniu przywołuję tragedię miasta, które zlekceważyło nadchodzące niebezpieczeństwo. Opowiem też o pozornie dobrej uwadze wypowiedzianej podczas rodzinnej uroczystości, która zraniła ludzi i zepsuła całe spotkanie. Te historie pokazują, że nie wystarczy wiedzieć, co powiedzieć. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak, kiedy i z jaką miłością to zrobić. Można mieć rację i jednocześnie przegrać człowieka. Miłość nie milczy, gdy widzi przepaść, ale mówi tak, by człowiek chciał zawrócić.
CZYTAJ DALEJ

AfD triumfuje w Saksonii-Anhalt. Czy finansowanie Kościołów w Niemczech jest zagrożone?

2026-09-07 09:27

[ TEMATY ]

Niemcy

AfD

Saksonia‑Anhalt

finansowanie

Kościołów

zagrożone

Adobe Stock

Historyczny wynik AfD w wyborach do parlamentu Saksonii-Anhalt może zapowiadać zaostrzenie sporu partii z Kościołami katolickim i ewangelickim. Ugrupowanie Ulricha Siegmunda zdobyło około 44 proc. głosów i zapowiada podważenie części mechanizmów finansowania Kościołów, w tym państwowego poboru podatku kościelnego oraz tzw. świadczeń państwowych - pisze na łamach portalu Tribunne Chrétienne Antoine Nisson.

Publicysta zwraca uwagę, że sukces AfD w landzie leżącym na terenie byłej NRD ma znaczenie wykraczające poza politykę regionalną. Partia od dawna krytykuje uprzywilejowaną - jej zdaniem - pozycję Kościołów w Niemczech i ich zaangażowanie w kwestie polityczne, przede wszystkim w debacie migracyjnej. Kościoły z kolei wielokrotnie ostrzegały przed AfD.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję