Reklama

Aspekty

Puls tygodnia

Nowy rok

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wkraczamy w nowy rok akademicki. To już 69. rok akademicki na Ziemi Lubuskiej. Pierwszym zakładem naukowym kształcącym w ramach studiów wyższych było Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie. Na kolejne ważne wydarzenie w dziejach szkolnictwa wyższego przyszło poczekać do lat 60. i 70., gdy w Zielonej Górze i Gorzowie powstały uczelnie publiczne: inżynierska, pedagogiczna i wychowania fizycznego. Obecny rok również przynosi bardzo poważną zmianę na lubuskiej mapie szkolnictwa wyższego. Obok Uniwersytetu Zielonogórskiego pojawia się Akademia im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie. I choć nowej akademii brakuje jednak części akademickich prerogatyw, to jednak sam fakt jej powstania jest milowym krokiem dla naszego regionu. Aż chciałoby się zapytać, czy nowa uczelnia pozwoli odmienić akademickie oblicze regionu? Obecnie poza Uniwersytetem Zielonogórskim nie możemy się niczym za bardzo pochwalić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-09-29 08:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ukradli Europę Europejczykom

Niedziela Ogólnopolska 27/2018, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Bożena Sztajner/Niedziela

Coraz częściej zadajemy sobie pytanie, co się stało z Europą ducha, którą 1500 lat temu budował św. Benedykt z Nursji, jeden z głównych jej patronów. Gromadził on ludy i narody wokół Krzyża. To dzięki św. Benedyktowi poczuły one, że są jednym ludem Bożym. Wielkie zespolenie Starego Kontynentu w oparciu o wartości chrześcijańskie zostało podjęte również w naszych czasach. Chrześcijańskie korzenie jedności europejskiej umacniali po II wojnie światowej „ojcowie założyciele” współczesnej Europy – wzorowi katolicy: Francuz – Robert Schuman, Włoch – Alcide de Gasperi i Niemiec – Konrad Adenauer. A potem, gdy Europa się zagubiła, przyszedł pontyfikat Jana Pawła II. W 1979 r. w Gnieźnie padły jego znamienne słowa o „duchowej jedności chrześcijańskiej Europy”, podzielonej wówczas żelazną kurtyną na dwa wrogie sobie obozy. Kilkanaście lat później natomiast, w 1997 r., gdy Europa była już odmieniona, bo upadł komunizm i runął
CZYTAJ DALEJ

Śmierć Jezusa nie jest przegraną - jest wyzwoleniem

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Paweł mówi o „skarbie w naczyniach glinianych”. Skarbem jest Ewangelia o chwale Boga jaśniejącej na obliczu Chrystusa; naczyniem - ludzka kruchość. Glina łatwo pęka, dlatego zachowuje człowieka w prawdzie o sobie. Apostoł podkreśla w ten sposób, że nadmiar mocy należy do Boga. Posłaniec niesie dar, który go przerasta; źródło bije w Bogu. Dalej Paweł układa cztery przeciwstawienia. Jest ucisk, lecz nie zgniecenie. Jest bezradność, lecz nie rozpacz. Jest prześladowanie, lecz nie opuszczenie. Jest powalenie, lecz nie zagłada. Taki jest rytm życia apostolskiego. Pośrodku pada zdanie o „konaniu Jezusa” noszonym w ciele. Greckie nekrōsis mówi o stałym obumieraniu, o życiu wystawionym na stratę. Tę drogę Paweł czyta paschalnie: śmierć Jezusa działa w nim po to, by życie Jezusa mogło objawić się w Kościele. „Śmierć działa w nas, życie zaś w was”. Posłaniec bierze na siebie trud, aby inni mogli oddychać Ewangelią. Werset o „duchu wiary” nawiązuje do Psalmu 116: człowiek wierzący mówi, bo zaufał Bogu. Dlatego Paweł mówi nawet pośród cierpienia. U kresu tej drogi stoi zmartwychwstanie. Ten, który wskrzesił Jezusa, wskrzesi także apostoła wraz z Kościołem i postawi wszystkich przed sobą. Wielka jest dobra nowina tego fragmentu: kruchość sługi staje się miejscem, przez które przechodzi moc Paschy. W dniu św. Jakuba te słowa brzmią szczególnie wymownie. Apostoł odda życie, a w tej stracie objawi się życie Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Gdy psychiatra klęka przed tajemnicą zła

2026-07-25 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Zaintrygował mnie artykuł pt. When Psychiatry Faces the Inexplicable. Two Doctors Delve Into Exorcisms, jaki zamieściła ostatnio agencja ZENIT News. Dlaczego? Bo nie ksiądz, nie egzorcysta, tylko lekarz, sądowy neuropsychiatra, przyzwyczajony do opisywania cierpienia językiem klasyfikacji, wykresów i leków, ogłosił światu w swej książce, że istnieje obiektywna siła zła. Co więcej - niekiedy może mieć ona związek z chorobą.

Hiszpański medyk José Miguel Gaona nie doszedł do tego wniosku z ambony, ale z gabinetu lekarskiego, i to chyba jest w tej historii najciekawsze. Bo są tematy, o których w gabinecie lekarskim po prostu się nie mówi. Egzorcyzm jest jednym z nich. Zbyt dużo w nim kadzideł jak na placówkę medyczną, zbyt dużo ducha jak na naukę. A jednak akurat stamtąd, skąd najmniej byśmy się tego spodziewali, dobiega dziś głos wzywający do czegoś, co jeszcze niedawno brzmiałoby jak żart: do współpracy psychiatrów z egzorcystami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję