Wszyscy o nim mówią, doceniają jego znaczenie, oczekują go od siebie nawzajem. Dobre wychowanie. Ale, co to właściwie jest? Poprawne maniery i zachowanie, okazywanie szacunku innemu, a może po prostu skrupulatne przestrzeganie obowiązującego prawa, zwyczajów i obyczajów? Dyskusja o wychowaniu jest stara jak świat, człowiek i społeczeństwa. Nie udało się wypracować jednej jego definicji, która określałaby zjawisko, i co do sformułowania której wszyscy byliby zgodni. Wydaje się jednak, że pewien kompromis jest możliwy. Mianowicie, nie da się mówić o wychowaniu (ani go realizować) w oderwaniu od człowieka i bez uwzględnienia postawy miłości. Ponadto wychowanie oznacza wysiłek w celu uformowania człowieka ku pełni jego człowieczeństwa, na miarę osoby, którą jest, i jej godności. Słusznie podkreślają polscy biskupi, że „trzeba mieć przed oczyma pełny rozwój wychowanków”. Chodzi zatem o wychowanie ku wartościom, które ów pełny rozwój warunkują. Warto też pamiętać, że najskuteczniejszą strategią wychowawczą jest osobiste świadectwo wychowawcy „nie tylko słowem, ale przede wszystkim czynem, a zwłaszcza przykładem własnego zycia”.
Polityka ma jedną paskudną cechę. Można się nią nie interesować. Można przewijać wiadomości, wyciszać polityczne profile, mówić: „wszyscy są tacy sami”, „mam to gdzieś”, „niech się kłócą między sobą”. Można nawet uważać, że polityka jest nudna i nie ma nic wspólnego z naszym życiem.
A potem przychodzi rachunek. Czasem ma postać czynszu, którego nie jesteśmy w stanie udźwignąć. Czasem kredytu, na który nas nie stać. Czasem ceny wynajmu kawalerki wielkości większej łazienki. Czasem braku akademika, mimo że kilka lat wcześniej ktoś obiecywał go za symboliczną złotówkę. I wtedy nagle okazuje się, że polityka jednak jest bardzo osobista.
– Solidarność nigdy nie jest powszechna, jeśli najpierw nie jest solidarnością z tymi, którzy są słabymi. Jeśli zostawia na boku tych, którzy są biedni, niewidomi, uwięzieni, połamani – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. z okazji 46. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych.
Na początku Mszy św. ks. Paweł Baran, proboszcz katedry wawelskiej, przypomniał, że Święto Wolności i Solidarności zostało ustanowione przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w 2005 roku. – Od 21 lat w rocznicę Porozumień Sierpniowych gromadzimy się jako Polacy, aby poczuć jedność, aby modlić się w intencji naszej Ojczyzny. Dzisiaj obchodzimy 46. rocznicę Porozumień Sierpniowych – mówił.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.