Książka Helgi Wiedermann „Szachy i poker” – wbrew tytułowi i ilustracji na okładce – nie jest monografią bardzo popularnych gier, lecz hagiograficzną historią reform rządu Viktora Orbána na Węgrzech. Zapowiada ją już podtytuł: „Kronika zwycięskich bitew stoczonych w walce o wolność węgierskiej gospodarki”, a trzeba przyznać, że jej autorka – szefowa gabinetu ministra gospodarki Węgier – jest w tym konsekwentna. Konsekwentnie, bez półcieni, udowadnia tezę, że Viktor Orbán, przejmując rządy w kraju w katastrofalnym stanie, z ogromnym deficytem budżetowym, gospodarką uzależnioną i okradaną przez obcy kapitał, uratował go przed bankructwem i obronił jego suwerenność. Dla nas lektura może być szczególnie pouczająca we fragmentach dotyczących restrykcji, jakie spotkały Węgry – a bardziej: mogły spotkać – ze strony biurokratów z Brukseli, niezadowolonych z wybijania się tego kraju na niezależność. Skąd my to znamy? – można zapytać. Węgrzy już to przeżyli.
„Jesteśmy na nogach od drugiej w nocy czasu wenezuelskiego, aby śledzić rozwój wydarzeń. Towarzyszymy naszemu narodowi modlitwą” - powiedział włoskiej agencji katolickiej SIR przewodniczący Konferencji Episkopatu Wenezueli, arcybiskup Valencii, Jesús González de Zárate.
Komentując nocny atak Stanów Zjednoczonych na główne instytucje i obiekty wojskowe w Caracas, hierarcha zaznacza, iż wydarzenia są w pełnym toku i jest zbyt wcześnie, by można je było oceniać. Pragnie podkreślić „zaufanie do Boga i do wartości naszego narodu”.
Opowiem Ci o lekarzu, którego wyśmiano, choć mógł ocalić tysiące istnień. O człowieku, którego świat nie rozpoznał, bo prawda przyszła w zbyt pokornej formie. I zapytam wprost: czy my nie robimy podobnie z Bogiem?
I wreszcie najważniejsze: jeśli kiedykolwiek żyłeś pod presją, że musisz zasłużyć na miłość — ta Ewangelia jest jak oddech. Bóg nie wysyła już tylko słów. On przychodzi osobiście. Schodzi do naszych „slumsów”, do tego, czego się wstydzimy, i mówi: „Nie jesteś problemem do naprawy. Jesteś dzieckiem do przytulenia.”
Bezprecedensowy postęp - tak niedawne zmiany prawne, chroniące nienarodzone dzieci, określa portorykańska senator Joanne Rodríguez Veve. Pod koniec grudnia w Portoryko podpisano ustawę, uznającą, że człowiek od chwili poczęcia jest „osobą fizyczną”, a więc objętą przepisami prawa cywilnego. To nie jedyne zmiany w tamtejszym prawie.
Osoba fizyczna - od poczęcia do naturalnej śmierci
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.