Przed tabernakulum, czy też przed wystawionym do adoracji Najświętszym Sakramentem ludzie przechodząc zachowują się bardzo różnie. Wydaje się, że jakby piękny zwyczaj przyklęknięcia skazany był na zapomnienie.
Można zauważyć, że coraz mniej ludzi ucieka się do tego gestu. Ale nie brakuje i takich, którzy klękając, czynią też znak krzyża.
Przyklękniecie jest zewnętrznym znakiem czci i uwielbienia dla Najświętszego Sakramentu, pewnego rodzaju aktem wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa. Wiadomo jednak, że pewna grupa ludzi zaniedbała
się w zewnętrznym okazywaniu czci Bogu. Ktoś może się bronić twierdząc, że te zewnętrzne wyrazy czci nie są istotą religii, że często czyni się je z przyzwyczajenia. To wszystko jest prawdą. Gesty szacunku
powinny być autentycznym odbiciem tego, co czują nasze serca. Są jednak i tacy, którzy wydają się być gorliwsi w tym względzie, gdy czynią znak krzyża przyklękając przed Najświętszym Sakramentem, czy
odchodząc po przyjęciu Komunii św. Przeżegnanie się w tych sytuacjach nie jest przymusowe. Jednakże nie ma żadnych powodów zwalczać tych, którzy robią znak krzyża po przyjęciu Jezusa Eucharystycznego.
«Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi?»
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Jezus im odpowiedział: «Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo pana młodego mają u siebie.»(Mk 2,19)
W tym odcinku dotykam jednej z najbardziej poruszających scen Ewangelii — sceny, w której wiara spotyka się z bólem, rozczarowaniem i milczeniem Boga.
Wiara nie polega na udawaniu, że nic nie boli. Chcę pokazać, że Boże działanie nie przypomina magicznego ratunku w ostatniej sekundzie. Bóg nie pojawia się po to, by szybko usunąć problem, ale prowadzi człowieka głębiej — przez cierpienie, próbę i ciemność — ku wierze, która nie opiera się już tylko na emocjach, ale na prawdzie.
Pociąg osobowy relacji Białystok-Warszawa zderzył się w niedzielę rano w okolicach miejscowości Witowo (Podlaskie) z trzema żubrami stojącymi na torach. Jak podają służby, podróżującym pociągiem nic się nie stało, ale zwierzęta nie przeżyły.
Do zdarzenia pociągu Intercity „Żubr” ze zwierzętami doszło po godzinie 7 w niedzielę w okolicach miejscowości Witowo, położonej między Hajnówką a Czeremchą - poinformował PAP dyżurny stanowiska kierowania Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Białymstoku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.