W poprzednim numerze „Niedzieli Łódzkiej” opublikowaliśmy wspomnienia dr. Franciszka Górewicza o historii wileńskich bonifratrów. W tym numerze kontynuujemy cykl, przybliżając obraz Wilna końca czasów sowieckich
W roku 1978 będąc na wycieczce w Wilnie, odwiedziłem miejsce klasztoru Bonifratrów. To co zobaczyłem, było wręcz szokujące. Zewnętrzne mury kościoła i ściany zewnętrzne ogrodzenia od strony pl. Napoleona były w stanie jak przed moim wyjazdem. Wnętrze kościoła było bez ołtarzy (w nich przed wyjazdem zostały ukryte srebrne lichtarze i inne przedmioty z kruszców), ściany bez stiuków, odrapane do gołej cegły, chyba pobielone i byle jak otynkowane. W miejscu ołtarza głównego zainstalowano olbrzymi, ponad 2-metrowy głośnik i elektryczne organy. Od miejsca dawnych, bocznych ołtarzy stały rzędy krzeseł aż do końca kościoła. Była tu sala koncertowa. Chór i zakrystia nie były zniszczone, pozostało dawne wyposażenie. W kościele zlikwidowano studzienkę z cudowną wodą. Zabudowania klasztorne były bez okien i drzwi, zdjęto też rynny.
Można sobie wyobrazić, do czego przez dziesiątki lat wpływy atmosferyczne i ludzkie doprowadziły. Wszystko było zdewastowane, pawilon i kuchnia dla ubogich, pralnia, zabudowania gospodarcze i oranżeria stanowiły jedno wielkie gruzowisko.
Cudowny Obraz Matki Bożej Uzdrowienie Chorych był umieszczony w kościele św. Anny. Wszystkie kościoły – z wyjątkiem Ostrej Bramy, kościoła św. Teresy (karmelitów bosych), kościoła Świętego Ducha (dominikanów) i kościoła św. Anny – były pozamykane (ponad 40 kościołów). Wykorzystane jako muzea lub magazyny. Np. w kościele św. Kazimierza znajdowało się muzeum ateizmu.
Restaurację kościołów i odbudowę klasztorów rozpoczęto po upadku ZSRR, zwłaszcza tych obiektów przy trasie od katedry do Ostrej Bramy, którą miał przejeżdżać Ojciec Święty Jan Paweł II. Kościół Świętego Krzyża (bonifratrów) i klasztor zostały odnowione i prawie przywrócone do dawnego wyglądu. W tej chwili przy kościele znajduje się klasztor Sióstr Służebniczek. Ślady polskości tych ziem do dzisiaj są starannie przez władze litewskie – państwowe i kościelne – zacierane.
Wilno i ziemia wileńska są obficie zbroczone polską krwią. Na tej ziemi w miejscowości Ponary rękoma litewskiego oddziału, funkcjonariuszy gestapo, rozstrzelanych zostało ok. 130 tys. obywateli polskich – Żydów i Polaków. Żydów uwięzionych w gettach; Polaków – żołnierzy AK i zakładników: naukowców, lekarzy, księży, adwokatów.
Nie wiem, z jakiego powodu na temat tej nekropolii, tak olbrzymiej, nie mówi się za wiele i nie pisze. Prof. Wiktor Iwanicki z Politechniki Szczecińskiej, żołnierz Armii Krakowej, wywieziony do Kaługi, skąd wraz z kolegami uciekł do Polski, zadał sobie trud odnalezienia czterech „strzelców ponarskich”. Niestety, nie odpowiedzieli za swoje zbrodnie.
W trwającym Roku Życia Konsekrowanego prezentujemy na łamach naszego Tygodnika panoramę zgromadzeń zakonnych pracujących na terenie diecezji legnickiej. Tym razem chcemy przedstawić naszym czytelnikom Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, które już od wielu lat pracuje w naszej diecezji.
24 stycznia dziennikarze czcili swojego patrona św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. W tym roku, w naszej diecezji wspomnienie to miało szczególne znaczenie, ze względu na obchody 100-
lecia pobytu w Jaśle, Sióstr Wizytek, zakonu kontemplacyjnego Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Zakon ten został założony właśnie przez tego Świętego. Na jubileusz ten nakłada się okrągła rocznica
400-lecia sakry biskupiej św. Franciszka Salezego. Akt ten miał miejsce 8 grudnia 1602 r. Jest więc okazja, by przypomnieć tą wspaniałą postać, polecając jego opiece wszystkich tych, którzy służą słowem
pisanym, mówionym w radio i w telewizji.
Św. Franciszek Salezy urodził się 23 sierpnia 1567 r. w rodzinnym zamku w Thorens, niedaleko Annecy we Francji. Ojciec planował dla syna wielką karierę. Zapewnił mu znakomite wykształcenie, najpierw
w Annecy, potem w Paryżu i w Padwie. Po uzyskaniu na Uniwersytecie w Padwie doktoratu z zakresu prawa cywilnego i kanonicznego Franciszek powrócił do domu. Ojciec chciał, żeby został adwokatem i członkiem
Senatu w Chambery. Upatrzył już nawet dla niego narzeczoną.
Franciszek jednak, niemal wbrew ojcu, postanowił zostać kapłanem. Do swoich studiów prawniczych i literackich dołączył teologię. Kiedy otrzymał godność dziekana Kapituły Kanoników w Genewie, ojciec
zgodził się z jego planami. Franciszek przyjął święcenia kapłańskie 18 grudnia 1593 r. Prawie rok później, 14 września 1594 r., biskup Genewy de Grenier wysłał go - młodego kapłana w okolice Chabalais.
Ks. Franciszkowi towarzyszył jego krewny, kanonik Louis de Sales. Mieli oni tam, w okolicach jeziora Leman, odnowić wiarę katolicką. Obszar ten, bowiem został podbity w 1536 r. przez protestanckich Berneńczyków.
Potem został zwrócony księciu Sabaudii.
Pośród uprzedzeń, przeciwności i opozycji ks. Franciszek Salezy rozpoczął swą misję, która wytyczyła odtąd kierunek jego życia. Swoją modlitwą, pokutą, nauczaniem i pisarstwem potrafił on nawrócić
do Kościoła katolickiego cały ten region. Swoją duchowość oparł na trzech znaczących pojęciach: "pobożność, miłość i miłosierdzie". Streszczają one całą rzeczywistość życia wewnętrznego, wyrażające: świętość,
pobożność, pietyzm, miłość, doskonałość i doświadczenie Boga.
8 grudnia 1602 r. Franciszek Salezy otrzymał sakrę biskupią w Thorens. Przez następne 20 lat jako gorliwy pasterz dokładał wszelkich starań, aby odrodzić wiarę w Kościele w duchu reform Soboru Trydenckiego.
Jego działalność sięgała poza Sabaudię. Był uznanym kaznodzieją w Paryżu, Chambéry i w Dijon. W tym ostatnim mieście, będącym stolicą Burgundii poznał baronową Joannę de Chantal, z którą 6 czerwca 1608
r. założył Zakon Nawiedzenia Maryi Panny. Zakon ten został zatwierdzony jako żyjący we wspólnocie, kontemplacyjny. Mogły do niego wstępować również wdowy, pragnące poświęcić się życiu zakonnemu, których
nie mogły przyjmować inne zakony.
Jako biskup, Franciszek Salezy troszczył się zarówno o bogatych, jak i o biednych. Ci ostatni mieli u niego szczególne względy. Franciszek głosił nie tylko kazania, ale prowadził także obfitą korespondencję.
W 1608 r. napisał, z myślą o ludziach świeckich, dzieło Filotea - Wstęp do życia pobożnego. W 1616 r. napisał drugie dzieło - Traktat o miłości Bożej. To dzieło skierowane było przede wszystkim do zakonników
i duchownych. Obydwie pozycje należą do klasyki duchowości.
Franciszek Salezy zmarł 28 grudnia 1622 r. w Klasztorze Sióstr Wizytek w Lyonie.
Proces beatyfikacyjny wszczęto w 1661 r., kanonizacja odbyła się 19 kwietnia 1665 r. Aktu tego dokonał papież Aleksander VII. Papież Pius IX ogłosił św. Franciszka Salezego doktorem Kościoła 16 listopada
1877 r.
Autor rozważań ks. Maciej Jaszczołt to kapłan archidiecezji warszawskiej, biblista, wikariusz archikatedry św Jana Chrzciciela w Warszawie, doświadczony przewodnik po Ziemi Świętej. Prowadzi spotkania biblijne, rekolekcje, wykłady.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.