Mszą św. pod przewodnictwem pasterza diecezji świdnickiej Ignacego Deca zainaugurowano działalność hospicjum Caritas na świdnickich Kraszowicach. W uroczystościach oprócz władz samorządowych z prezydent Beatą Moskal-Słaniewską na czele wzięli udział lekarze, przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia, a także biskup pomocniczy diecezji legnickiej Marek Mendyk oraz dyrektor tamtejszego oddziału Caritas ks. dr. Czesław Włodarczyk.
Gospodarz placówki – dyrektor NZOZ Caritas ks. dr Jan Gargasewicz dziękował mieszkańcom miasta, którzy głosowali na zwycięski projekt Budżetu Obywatelskiego w Świdnicy. Dzięki temu wsparciu hospicjum otrzymało 2 z 5 milionów złotych potrzebnych do wybudowania obiektu. Prawdopodobnie już od połowy marca stacjonarne hospicjum im. św. Ojca Pio przy ul. Przyjaźni będzie mogło przyjąć 50 chorych – z czego 41 to miejsca do opieki długoterminowej, a pozostałe 9 posłuży do opieki hospicyjnej. Opieka paliatywna dotyczy nie tylko chorób nowotworowych, ale wszystkich schorzeń wymagających całodobowej opieki.
Do połowy 2016 r., kiedy to zostaną rozpisane nowe kontrakty z NFZ, opieka będzie odpłatna. Mimo to jego otwarcie jest wyczekiwane z wielką niecierpliwością – mówi ks. Paweł Wróblewski, prezes Fundacji wspierającej hospicjum. Nad chorymi w hospicjum czuwać będzie zespół – 2 lekarzy, 18 pielęgniarek oraz kilkanaście osób obsługi. Konstrukcja dwuosobowych pokojów z łazienkami umożliwia przemieszczanie łóżek oraz łatwy dostęp do obsługi chorych. Każda cześć ma swój gabinet lekarski i pielęgniarski. Na terenie obiektu dostępna też będzie kaplica.
Poza kilkoma łóżkami w szpitalu w Świebodzicach na terenie powiatu nie ma jeszcze drugiego takiego miejsca, gdzie oferowano by profesjonalną opiekę obłożnie chorym. Jadwiga Salus – kierownik medyczny hospicjum i NZOZ Caritas ma nadzieję na owocną współpracę w przyszłości z drugim tego typu obiektem, który powstaje przy ul. Leśniej staraniem Towarzystwa „Hospicjum”.
Pierwszy w historii Wrocławia Bieg dla Hospicjów odbył się 21 lutego na terenie stadionu Akademii Wychowania Fizycznego i miał dystans 4120 metrów, co stanowi 1/10 zwyczajowego maratonu. Imprezę zorganizowali wolontariusze Fundacji Hospicyjnej, która od 18 już lat wspiera wrocławskie hospicja. - Całkowity dochód z opłaty startowej jest przeznaczony na potrzeby podopiecznych Hospicjum Domowego przy Dolnośląskim Centrum Onkologii oraz Hospicjum Stacjonarnego, prowadzonego przez Zgromadzenie Bonifratrów - mówi Bożena Szajnok z Fundacji.
Z blisko 500 zapisanych uczestników mimo deszczu wystartowało 354 osób. Biegli starsi i młodzi, pasjonaci biegania i amatorzy, całe rodziny (nawet mamy z maluchami w wózkach!) i kapłani, jak proboszcz parafii na Biskupinie ks. Janusz Prejzner. Organizatorzy na mecie witali biegaczy gorącą herbatą i pyszną grochówką. Bieg zorganizowano po raz pierwszy, ale zaangażowanie organizatorów i entuzjazm startujących są gwarancją, że to początek cyklicznej imprezy charytatywnej na Dolnym Śląsku.
Po śmierci Szczepana zaczyna się w Jerozolimie wielkie prześladowanie. To moment przełomu. Wspólnota, która dotąd żyła wokół świątyni i domów, zostaje rozproszona po Judei i Samarii. Apostołowie pozostają w mieście, ale inni wierzący muszą odejść. Łukasz pokazuje przez to coś bardzo ważnego. Misja nie jest zarezerwowana dla Dwunastu. Słowo idzie dalej także przez tych, którzy uciekają.
Czy można na złość prezydentowi szkodzić Polsce? A może próbować dla celów politycznych przenosić stolicę naszego kraju do Gdańska? Oczywiście. Dla naszego premiera nie ma granic, szczególnie gdy realizuje swoje, podszyte negatywnymi emocjami cele. Ktoś myśli, że przesadzam? W poniedziałkowe przedpołudnie premier Donald Tusk dał taki pokaz politycznego rozgrywania relacji międzynarodowych, że nawet stojący obok prezydent Emmanuel Macron nie był w stanie ukryć na twarzy zażenowania.
Zacznijmy od tego, że dwa dni temu do Polski przyjechał z wizytą prezydent Francji. Nie pierwszy i z pewnością nie ostatni raz. Tym razem jednak, na prośbę premiera Donalda Tuska, który prezydenta Polski szczerze nie znosi i się z tym nie kryje – z Karolem Nawrockim się nie spotkał. Abstrahując od postawy (odchodzącego już politycznie prezydenta) Macrona, swoją „sprawczość” w kwestii lokalizacji na konferencji prasowej z nim chciał bardzo podkreślić szef polskiego rządu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.