Dobrze wiemy, że po okresie Adwentu i Bożego Narodzenia nastaje radosny czas nazywany pospolicie karnawałem. Trwają wtedy różne zabawy, mniej bądź bardziej wystawne. Pewnie zastanawia was fakt, jak
dzieje się z klerykami. Otóż zaraz po powrocie z ferii świątecznych mamy dzień skupienia, później przez tydzień biegamy z zielonymi notesami zwanymi indeksami, zbierając zaliczenia, a jeszcze dwa tygodnie
to czysta zabawa intelektualna - trwa sesja egzaminacyjna! Dla studentów nie jest to raczej ulubiona pora w okresie studiów. Alumni WSD w Łomży stają w boje z wykładowcami, jeśli walka jest czysta, to
wynik zadowala obie strony, a jeśli nie, to... wiedzą studenci, że zabawa w kotka i myszkę jest dobra gdzie indziej, a nie na egzaminie. Egzamin jest tylko egzaminem, nie wystarczy wiedza, ale przyda
się także i szczęście. Oprócz sesji wyjątkowo w tym roku zafundowano nam, oczywiście w karnawale, niezapomniane chwile spotkania z dobrą muzyką w pełnym tego słowa znaczeniu. Mieliśmy okazję wysłuchać
koncertu pt. Czarodziejski Puzon w wykonaniu Czesława Roszkowskiego grającego na puzonie i Antoniego Czajkowskiego grającego na keyboardzie. Artyści dali dobry karnawałowy popis, w którym przedstawili
muzykę: amerykańską, bawarską i tyrolską, chińską, żydowską, najpopularniejsze melodie filmowe i musicalowe, komiczny jazz, muzykę do słuchania i do tańczenia - były to same szlagiery. Koncert - jak określił
ks. Szczepan Dobecki: "Trąbka, pompka i organy" - to dobry pomysł, aby zrelaksować się przed egzaminami. Mogliśmy posłuchać dobrej muzyki, a nie jakiegoś łomotania i krzyku. Karnawał karnawałem, ale należy
pamiętać także o Bogu! Wszystkim miłośnikom dobrej zabawy życzę, by podczas niej nie zeszli na manowce tego świata!
Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek
Nie licząc tzw. świętych młodzianków, z chwilą kiedy papież dokonał ich
kanonizacji, dzieci z Fatimy stały się najmłodszymi świętymi Kościoła. Oboje
zasnęły w Panu, nie będąc jeszcze nastolatkami. „Kościół pragnie jak gdyby
postawić na świeczniku te dwie świece, które Bóg zapalił, aby oświecić ludzkość
w godzinie mroku i niepokoju” – mówił Jan Paweł II 13 maja 2000 roku,
dokonując ich beatyfikacji. Uzdrowioną osobą, dzięki której rodzeństwo oficjalnie
uznane zostało za święte, był mały chłopiec – tylko trochę mniejszy od nich...
Dziecko wiszące nad przepaścią,
próbujące sforsować parapet okna lub
barierkę balkonu – skąd my to znamy?
Jeśli macie dzieci, być może też tego kiedyś
doświadczyliście albo śni wam się to w nocnych
koszmarach. Taki właśnie przypadek wydarzył się
brazylijskim małżonkom João Batiście i Lucilii
Yurie. Około 20 wieczorem 3 marca 2013 roku ich
mały pięcioletni synek Lucas bawił się z młodszą
siostrą Eduardą w domu swojego dziadka
w mieście Juranda, leżącym w północno-
-wschodniej Brazylii.
Co mu strzeliło do głowy, żeby zbyt
niebezpiecznie zbliżyć się do okna? Nie wiadomo.
W jego przypadku zabawy przy oknie zakończyły
się jednak najgorzej, jak tylko mogły – wypadł.
Niestety, okno znajdowało się wysoko – sześć
i pół metra nad ziemią, a właściwie nad betonem. Uderzywszy z impetem o twarde podłoże,
malec pogruchotał sobie czaszkę, a część
tkanki mózgowej wypłynęła na zewnątrz.
Nieprzytomnego chłopca zabrała karetka. Jego
stan był krytyczny, zapadł w śpiączkę. Z placówki
w Jurandzie wysłano dziecko w niemal godzinną
drogę do szpitala w Campo Mourao. Po drodze
jego serce dwa razy przestawało bić. Dawano
mu niewielkie szanse na przeżycie – minimalne,
prawie żadne.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Czasem szukamy Boga w napięciu i niepokoju. Tymczasem On jest tam, gdzie trwa relacja z Ojcem. Może twoje szukanie jest zbyt nerwowe? Może trzeba mniej działać, a bardziej być?
W Środę Popielcową podczas Mszy św. w jednym z kościołów w mieście Zawadzkie (woj. opolskie) 40-letni mężczyzna nagle wszedł na ambonę i zaczął przemawiać do wiernych. Był pod wpływem alkoholu.
Część osób zgromadzonych w świątyni próbowała go uspokoić i nakłonić do zejścia z ambony. Na miejsce wezwano policję.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.