Reklama

Z kraju

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przeciw szkalowaniu i poniżaniu biskupa, lekarza, misjonarza

Solidarność i modlitewna więź z abp. Henrykiem Hoserem

Abp Henryk Hoser usunął z urzędu proboszcza parafii Narodzenia Pańskiego w Jasienicy ks. Wojciecha Lemańskiego. W dekrecie podał, że powodem jest „brak szacunku i posłuszeństwa biskupowi diecezjalnemu oraz nauczaniu biskupów w Polsce w kwestiach bioetycznych”. „Publicznie głoszone poglądy nie spełniają wymogów prawa i przynoszą poważną szkodę i zamieszanie we wspólnocie Kościoła” - czytamy w dekrecie. Ks. Lemański ma opuścić parafię do 18 lipca br. Jednocześnie abp Hoser zapewnia mu mieszkanie w Domu Księży Emerytów i godziwe utrzymanie z Funduszu Kapłańskiego Wsparcia. Jeśli ks. Lemański znajdzie parafię, w której proboszcz zgodzi się go przyjąć, może zostać rezydentem. Dekret nosi datę 5 lipca 2013 r.

Po decyzji abp. Hosera lewicowe media rozpętały burzę. Ks. Lemański, który ma zakaz wypowiadania się w mediach, chodził od stacji do stacji, opowiadając o rzekomej krzywdzie, która go spotkała. Posunął się nawet do insynuacji, będącej pożywką dla tabloidów. Ks. Lemański uzyskał obronę w mediach nieprzychylnych Kościołowi, m.in. w „Gazecie Wyborczej” i TVN. Według doniesień medialnych, Rada Parafialna wystosowała list w obronie księdza do nuncjusza apostolskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

O „kapłańskiej solidarności i modlitewnej więzi” w dniach „wielkiej medialnej kampanii nienawiści”, wymierzonej w abp. Henryka Hosera i w Kościół zapewnili w liście otwartym księża dziekani z diecezji warszawsko-praskiej. Jak podkreślili, kampania propagandowa ma odebrać arcybiskupowi godność, honor i dobre imię. „Zapewniamy Księdza Arcybiskupa o naszej kapłańskiej solidarności i modlitewnej więzi, ufając, że z tego bólu nas wszystkich narodzi się większe dobro” - napisali.

Solidarność ze swoim Biskupem wyraziła Rada Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Warszawsko-Praskiej. Diecezjalna Akcja Katolicka w liście poparcia napisała: „Łączymy się z Tobą w bólu z powodu tych naszych braci i sióstr, którzy odstępują od prawdy i podważają autorytet biskupa naszej diecezji”.

W obronie abp. Henryka Hosera parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości przygotowali list otwarty, który skierowali do abp. Celestino Migliore, nuncjusza apostolskiego w Polsce. Napisali m.in.: „Postępowanie wobec Arcybiskupa Hosera jest kolejną próbą zastraszania ważnego w Episkopacie Polski Pasterza i w ten sposób zamknięcia ust Kościołowi; zarówno Biskupom, jak i wszystkim strzegącym wartości chrześcijańskich”.

(W. D.)

Tragiczna śmierć dziennikarza

Tadeusz Jagodziński nie żyje

W Częstochowie 5 lipca br. zmarł tragicznie w wieku 51 lat Tadeusz Jagodziński - wieloletni dziennikarz Sekcji Polskiej BBC, korespondent TVP z Londynu, absolwent London School of Economics and Political Science. W Sekcji Polskiej BBC pracował od 1988 r., jako dziennikarz, redaktor oraz prowadzący audycje tej rozgłośni. Po decyzji władz korporacji o likwidacji Sekcji Polskiej BBC to właśnie Tadeusz Jagodziński był redaktorem prowadzącym wydanie ostatniej audycji informacyjnej - 23 grudnia 2005 r.

Reklama

Polscy słuchacze znali go przede wszystkim z audycji „Reflektorem po świecie”, a potem - „Reflektor”, stanowiącej serwis najważniejszych wiadomości z kraju i ze świata, przygotowywany w londyńskim Bush House we współpracy z reporterami w Polsce i na świecie.

Tadeusz Jagodziński zwracał uwagę na misyjne traktowanie zawodu dziennikarza. Uważał, że obowiązkiem każdego człowieka, a szczególnie dziennikarza, jest powiadamianie świata o każdej dokonanej zbrodni. Był związany również z „Tygodnikiem Powszechnym” i miesięcznikiem „Znak”.

Pogrzeb Tadeusza Jagodzińskiego odbył się 13 lipca w Częstochowie.

(L. D.)

Cudzysłów

Godność i wartość społeczna człowieka zależy nie od tego, ile wyprodukował, tylko jakim jest człowiekiem. Jakie są jego wartości duchowe, moralne, zalety rozumu, woli i serca.

Nie ma takich sytuacji, w których by jeszcze miłość nie miała czegoś do powiedzenia.

Stać z opuszczonymi rękami to nie jest postawa, która przystoi dzieciom Bożym. Przecież w najtrudniejszej nawet sytuacji Chrystus nie opuścił rąk, tylko je podniósł ku górze - na krzyż.

W normalnej Chrystusowej duchowości nie czekamy na rozkazy; spotykamy się w połowie drogi… Miłość nie pozwala nam czekać, aż rozkaz do nas dopłynie.

Stefan Kardynał Wyszyński

Krótko

Polski himalaizm poniósł kolejną stratę. Podczas wspinaczki na szczyt Gasherbrum I zginął Artur Hajzer, jeden z najwybitniejszych polskich wspinaczy. Kilka miesięcy wcześniej podczas schodzenia z Broad Peak zginęli Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski.

„Rzeczpospolita” podała, że przybywa nieszczepionych dzieci. Rodzice coraz częściej odmawiają zaszczepienia swoich maluchów. Lekarze biją na alarm, że grozi nam wysyp chorób zakaźnych.

Związki zawodowe zapowiedziały, że od 11 września 2013 r. będą prowadziły akcje strajkowe. Podczas posiedzenia w Warszawie FZZ, „S” i OPZZ powołały Międzyzwiązkowy Krajowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy.

PO poniosła kolejną porażkę. W wyborach prezydenckich w Elblągu kandydat PiS Jerzy Wilk pokonał kandydatkę PO. Platforma rządzilła Elblągiem przez ostatnie 12 lat.

Pracę straci od września 2013 r. od 8 do 10 tys. nauczycieli. Wszystko z powodu reformy oświaty wprowadzonej przez poprzednią minister. Pracę stracą przede wszystkim nauczyciele ze szkół ponadgimnazjalnych.

IPN chce ponownego zbadania stanu zdrowia gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Opinia lekarzy wskazywała, że Jaruzelski nie może uczestniczyć w czynnościach procesowych ze względu na stan zdrowia. W ostatnim czasie okazało się jednak, że brał udział w hucznych uroczystościach urodzinowych.

Ewa Błasik, żona gen. Andrzeja Błasika, który zginął w katastrofie smoleńskiej, powiedziała, że kilka dni przed 10 kwietnia 2010 r. jej mąż mówił, że otrzymał sygnał o planowanym zamachu na statek powietrzny.

Poseł PiS Tomasz Kaczmarek złożył do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Hannę Gronkiewicz-Waltz. Zarzuty dotyczą projektu uchwały w sprawie wywozu odpadów.

Agnieszka Radwańska, która zachęcała do odważanego wyznawania wiary chrześcijańskiej i w promocyjnym filmie układała z piłek tenisowych napis „Jezus”, została wykluczona z grona ambasadorów akcji „Nie wstydzę się Jezusa”. Powodem jest udział tenisistki w „rozbieranej” sesji zdjęciowej dla jednego z miesięczników.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI i BP KEP.

2013-07-16 08:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Palermo: św. Rozalia od czterech wieków jednoczy mieszkańców

2026-07-13 16:35

[ TEMATY ]

Święta Rozalia

Vatican Media

Palermo po raz 402. będzie obchodzić „Festino di Santa Rosalia” (Uroczystości ku czci św. Rozalii)– jedno z najważniejszych świąt religijnych i zarazem największych wydarzeń w sycylijskiej stolicy. Setki tysięcy mieszkańców i pielgrzymów przejdą w proceji, aby uczcić patronkę miasta, której wstawiennictwu przypisuje się ocalenie Palermo od epidemii dżumy. Tegoroczne obchody mają przypominać, że z cierpienia może rodzić się wspólnota, a wiara pozostaje źródłem nadziei i odnowy.

Dla mieszkańców Palermo św. Rozalia nie jest jedynie historyczną patronką. Od wieków pozostaje ich ukochaną świętą, do której zwracają się w chwilach trudnych i radosnych. Według tradycji to właśnie jej wstawiennictwu przypisuje się ustanie epidemii dżumy, która w 1625 r. ciężko dotknęła miasto. Po odnalezieniu jej relikwii i uroczystej procesji ulicami Palermo zaraza miała ustąpić, a wydarzenie to na trwałe wpisało się w religijną tożsamość miasta.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Marii Magdaleny

[ TEMATY ]

nowenna

św. Maria Magdalena

źródło: wikipedia.org

Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie, Aleksandr Andriejewicz Iwanow, 1834

Chrystus ukazuje się Marii Magdalenie, Aleksandr Andriejewicz Iwanow, 1834

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowennowej przed świętem św. Marii Magdaleny.

CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję