W połowie lat 90. XX wieku w Niemczech opowiadano sobie taki dowcip: „Co to jest rodzina? Rodzice + dziecko! A rodzina wielodzietna? Rodzice + troje dzieci! A gdy w rodzinie jest więcej dzieci? A, to już jest patologia!”. Mądrzy Niemcy - a tacy też w Niemczech są - wcale się z tego „dowcipu” nie śmiali. Nie mieli jednak dość siły, by przeciwstawić się antyrodzinnej polityce aparatu władzy.
Nie przypuszczałem, że niespełna dwie dekady później w Polsce, która jest w tragicznej sytuacji demograficznej, rodzina składająca się z mamy, taty i dwójki dzieci ma szanse zostać uznana za „stereotypowy układ rodzinny”, na dodatek jeszcze „preferowany”. Jednak w tym wypadku brzmi to jak zarzut, bo - zdaniem minister ds. równości Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz - „w podręcznikach szkolnych zbyt często «preferowany jest rodzinnocentryczny typ społeczeństwa»”, w związku z czym „należy dążyć do rozszerzenia sposobu prezentacji treści do np. rodzin alternatywnych, osób homoseksualnych” oraz „państwo powinno przeciwdziałać przemocy rodzinnej wobec gejów” (za „Rzeczpospolitą”). Stąd już tylko krok do tego, by uznać rodzinę (niekoniecznie nawet wielodzietną) za patologię.
„Rodziny alternatywne”? Pani minister, może model 3 p: partnerka + partner + pies?
W Irlandii narasta debata po ujawnieniu danych, według których w latach 2019–2023 odnotowano 108 przypadków dzieci, które przeżyły aborcję, ale zmarły jako noworodki. Organizacje pro-life oraz część polityków domagają się pełnego wyjaśnienia okoliczności tych przypadków.
Dane przekazane przez irlandzką służbę zdrowia HSE niezależnemu posłowi Mattiemu McGrathowi w odpowiedzi na zapytanie parlamentarne pokazują, że w ciągu pięciu lat od wprowadzenia przepisów o aborcji odnotowano 108 takich przypadków dzieci urodzonych mimo aborcji. W samym 2023 roku było ich 29.
Sofroniusz pochodził z Damaszku. Od wczesnych lat studiował filozofię i retorykę. Był uznawany za "Sofistę", czyli mędrca.
W roku 578 wstąpił do klasztoru św. Teodozego, ale niedługo tam pozostał. Dla lepszego bowiem zapoznania się z życiem mnichów udał się do Egiptu, gdzie spotkał się ze św. Janem Jałmużnikiem, patriarchą Aleksandrii. Stąd udał się na Górę Synaj, a potem statkiem do Rzymu. Powrócił do Ziemi Świętej w 619 r. i osiadł w klasztorze. Był gorliwym czcicielem Matki Bożej.
52 rocznica śmierci Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej
Otwarcie wystawy, promocja książki połączona z wykładem, Msza święta i modlitwa w krypcie kościoła Wniebowzięcia NMP w Łodzi przy grobie Służebnicy Bożej - tak pokrótce wyglądały łódzkie obchody 52. rocznicy śmierci Stanisławy Leszczyńskiej - łódzkiej położanej z Auschwitz.
- Autorką wystawy jest Klara Chaniecka, która jest chodząca skarbnicą wiedzy na temat Stanisławy Leszczyńskiej i pasjonatką tej osoby. To była tytaniczna pracy pani Klary, ale jak mówiła matka polskiego muzealnictwa Izabela Czartoryska, czasem trzeba wyciągać największe skarby narodowe i pokazywać je publiczności i takim skarbem narodowym jest dla nas Stanisława Leszczyńska i Łódź, bo to są bohaterowie naszej wystawy. - mówił podczas prezentacji wystawy dr Sebastian Adamkiewicz, kustosz Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.